K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 Wincenty Mario, pasterzu Kościoła,
Bóg cię powołał, byś sługą ołtarza
Wiernym był oraz poszedł za Chrystusem
Śladami Jego drogi na Kalwarię.
2 Chciałeś Mu życie oddać swe w ofierze,
Więzienie cierpieć i męczeństwo nawet,
Bo nauczyłeś się wielkiej miłości
Wśród synów Męki, do których przystałeś.
3 Żywot spisałeś ojca twego, Pawła
Od Krzyża, który jasnym drogowskazem
Był ci i chwałę jego cnót ogromnych
Twa utrwaliła niestrudzona ręka.
4 Umysł swój światły kształciłeś cierpliwie
W mądrości Pisma Świętego odwiecznej
I ze skarbnicy Ojców pierwszych wieków
Bogactwa wziąłeś wiedzy i świętości.
5 Wychowywałeś tych, którzy pragnęli
Życie swe w służbie spędzić Chrystusowej.
Światło nauki rozpaliłeś w młodych
Umysłach, żeby serc ich strzec od złego.
6 Świat jak wzburzone morze wkoło szalał,
Falami bijąc najazdów i nieszczęść,
A tyś, jak skała, trwał wierny świętego
Piotra następcy i swojej owczarni.
7 Niech pochwalony będzie Bóg Jedyny,
Ojciec Niebieski, który nas ukochał,
I Syn posłuszny, Zbawca wszystkich ludzi
Z Duchem, co sprawcą jest wszelkiej świętości. Amen.
1 ant.
Słowo Pana jest tarczą * dla wszystkich, którzy się u Niego chronią.
Psalm 18, 31-51
Dziękczynienie
Jeśli Bóg jest z nami, któż przeciwko nam? (Rz 8, 31)
IV
Droga Boża jest nieskalana,
słowo Pana wypróbowane w ogniu. *
On tarczą dla wszystkich, którzy się u Niego chronią.
Bo któż jest Bogiem prócz Pana *
lub kto jest opoką prócz naszego Boga?
Bóg, który przepasał mnie mocą *
i nienaganną uczynił mą drogę.
On dał moim nogom rączość łani *
i umieścił mnie na wzgórzach.
On me ręce wyćwiczył do bitwy, *
a ramiona do napinania spiżowego łuku.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Słowo Pana jest tarczą / dla wszystkich, którzy się u Niego chronią.
2 ant.
Wspomogła mnie, Panie, * Twoja prawica.
V
Dałeś mi swą tarczę, aby mnie ocalić,
wspomogła mnie Twoja prawica *
i wielkim mnie uczyniła troskliwość Twoja.
Poszerzyłeś drogę dla moich kroków *
i stopy moje się nie zachwiały.
Ścigałem mych wrogów i dopadłem, *
i nie wróciłem, póki nie zginęli.
Starłem ich i nigdy już się nie podźwigną, *
upadli pod moje stopy.
Przepasałeś mnie mocą do bitwy, *
a oporni zgięli się przede mną.
Wrogów moich zmusiłeś do ucieczki, *
tych, którzy mnie nienawidzą, spotkała zatrata.
Wołali, lecz nie było komu ich ratować, *
wołali do Pana, lecz ich nie wysłuchał.
Jak proch na wietrze ich rozrzuciłem, *
zdeptałem ich jak uliczne błoto.
Wybawiłeś mnie od zbuntowanego ludu, *
ustanowiłeś mnie głową narodów.
Służył mi lud, którego nie znałem,
był mi posłuszny na pierwsze wezwanie, *
schlebiali mi cudzoziemcy.
Cudzoziemcy upadli na duchu *
i wyszli, drżąc, ze swoich warowni.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Wspomogła mnie, Panie, / Twoja prawica.
3 ant.
Niech żyje Pan, * niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
VI
Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja Opoka, *
niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca,
Bóg, który mnie pomścił i poddał mi narody, *
który mnie wybawił od nieprzyjaciół,
Wyniósł ponad wrogów *
i ocalił od gwałtownika.
Przeto będę Cię, Panie, chwalił wśród narodów *
i pieśnią wysławiał Twoje imię.
Ty dałeś wielkie zwycięstwo królowi
i łaską obdarzyłeś Dawida, Twego pomazańca, *
i jego potomstwo na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Niech żyje Pan, / niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
K.
Otwórz, Panie, moje oczy.
W.
Abym podziwiał Twoje Prawo.
Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę (dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).
Z Księgi proroka Ezechiela
|
37, 15-28
|
Zapowiedź zjednoczenia Izraela z Judą
Pan skierował do mnie te słowa: "Synu człowieczy, weź sobie kawałek drewna i napisz na nim: «Juda i Izraelici jego sprzymierzeńcami». Potem weź sobie inny kawałek drewna i napisz na nim: «Józef, drewno Efraima i cały dom Izraela jego sprzymierzeńcami».
Złącz je z sobą jedno z drugim w jeden kawałek drewna, tak by w ręku twoim stanowiły jedną całość. A jeśli potem mówić będą do ciebie rodacy: «Czyż nam nie powiesz, co przez to masz na myśli?», wtedy powiedz im: «Tak mówi Pan Bóg: Oto biorę drewno Józefa, które jest w ręce Efraima oraz plemion Izraela, jego sprzymierzeńców, i przykładam je do drewna Judy, i czynię je jednym drewnem, po to by w ręku moim byli jedno».
A drewna, na których będziesz pisał, będą przed ich oczami w twym ręku. Wtedy powiedz do nich: Tak mówi Pan Bóg: Oto wybieram Izraelitów spośród ludów, do których pociągnęli, i zbieram ich ze wszystkich stron, i prowadzę ich do ich kraju. I uczynię ich jednym ludem w kraju, na górach Izraela, i jeden król będzie nimi wszystkimi rządził, i już nie będą tworzyć dwóch narodów, i już nie będą podzieleni na dwa królestwa. I już nie będą się kalać swymi bożkami i wstrętnymi kultami, i wszelkimi odstępstwami. Uwolnię ich od wszystkich ich wiarołomstw, którymi zgrzeszyli, oczyszczę ich i będą moim ludem, Ja zaś będę ich Bogiem.
Sługa mój, Dawid, będzie królem nad nimi i wszyscy oni będą mieć jedynego Pasterza, i żyć będą według moich praw, i moje przykazania zachowywać będą i wypełniać. Będą mieszkali w kraju, który dałem słudze mojemu, Jakubowi, w którym mieszkali wasi przodkowie. Mieszkać w nim będą oni i synowie, i wnuki ich na zawsze, a mój sługa, Dawid, będzie na zawsze ich władcą.
I zawrę z nimi przymierze pokoju: będzie to wiekuiste przymierze z nimi. Założę ich i rozmnożę, a mój przybytek pośród nich umieszczę na stałe. Mieszkanie moje będzie pośród nich, a Ja będę ich Bogiem, oni zaś będą moim ludem. Ludy zaś pogańskie poznają, że Ja jestem Pan, który uświęca Izraela, gdy mój przybytek będzie wśród nich na zawsze".
|
Z Księgi Tobiasza
|
6, 1-19
|
Tobiasz i Rafał w drodze do Medii
Poszedł chłopiec, a razem z nim anioł, a także i pies wyszedł z nim i podróżował razem z nimi. Tak podróżowali obaj i zastała ich pierwsza noc, i przenocowali nad rzeką Tygrys. Chłopiec wszedł do rzeki Tygrys, aby umyć sobie nogi. Wtedy wynurzyła się z wody wielka ryba i chciała odgryźć nogę chłopca. Na to on krzyknął. A anioł rzekł chłopcu: "Uchwyć ją i nie puszczaj tej ryby!" I uchwycił chłopiec mocno rybę i wyciągnął ją na ląd. Wtedy powiedział mu znowu anioł: "Rozpłataj tę rybę i wyjmij z niej żółć, serce i wątrobę, i zostaw je przy sobie, a wnętrzności odrzuć! Żółć bowiem, serce i wątroba jej są pożytecznym lekarstwem". Młodzieniec rozpłatał rybę i położył razem żółć, serce i wątrobę. Część ryby upiekli i zjedli, a resztę z niej zachował zasoloną.
Potem poszli obaj dalej, aż przyszli do Medii. A młodzieniec zapytał anioła i rzekł mu: "Bracie Azariaszu, co za lekarstwo jest w sercu, w wątrobie i w żółci ryby?" A ten mu odpowiedział: "Serce i wątrobę ryby spal przed mężczyzną lub kobietą, których opanował demon lub zły duch, a zniknie opętanie i już nigdy nie zwiąże się z nim. A żółcią trzeba potrzeć oczy człowieka, które pokryło bielmo, dmuchnąć potem na nie, na to bielmo, a oczy będą zdrowe".
A kiedy przybyli do Medii i zbliżyli się do Ekbatany, odezwał się Rafał do młodzieńca: "Bracie Tobiaszu!" On mu odpowiedział: "Oto jestem", a ten oświadczył: "Tę noc musimy przepędzić u Raguela. Jest to człowiek z twojego rodu i ma córkę imieniem Sara. A oprócz jedynaczki Sary nie posiada on ani syna, ani córki. Ty między wszystkimi ludźmi jesteś najbliższy jej krewny, ona należy się tobie i cały majątek jej ojca słusznie przypadnie tobie jako dziedzictwo. Jest to dziewczę rozsądne, mężne i bardzo piękne, a i ojca ma dobrego". I dodał: "Prawnie ci się należy wziąć ją za żonę. Ale słuchaj mnie, bracie: Ja chcę tej nocy pomówić z ojcem o córce, abyśmy ją dostali dla ciebie jako narzeczoną. A kiedy powrócimy z Raga, wyprawimy z nią wesele. Wiem, że Raguel nie będzie mógł ci jej odmówić lub zaręczyć z innym. Narazi się on na śmierć, według wyroku księgi Prawa Mojżeszowego, bo on wie, że tobie przed innym jakimkolwiek mężczyzną należy się wziąć w dziedzictwie jego córkę. A więc słuchaj mnie, bracie! Pomówimy tej nocy o dziewczynie i zaręczymy ją z tobą. A kiedy powrócimy z Raga, zabierzemy ją i przyprowadzimy ze sobą do twego domu".
A Tobiasz w odpowiedzi rzekł Rafałowi: "Bracie Azariaszu, ja słyszałem, że ona była wydawana już za siedmiu mężów i że oni zmarli w swych komnatach małżeńskich tej nocy, kiedy zbliżali się do niej. Słyszałem także, jak niektórzy mówili, że zabija ich demon. Teraz to i ja się boję, ponieważ jej samej nie dzieje się krzywda, lecz ktokolwiek chce się zbliżyć do niej, zabija go demon. Jestem jedynakiem ojca mego. Nie mogę umrzeć i tak doprowadzić do grobu życia mojego ojca i matki skutkiem żałoby po mnie. A przecież nie mają drugiego syna, aby ich pogrzebał". A on odpowiedział mu na to: "Nie przypominasz ty sobie polecenia twego ojca, który ci rozkazał wziąć żonę z domu ojca twego? A więc posłuchaj mnie teraz, bracie: nie martw się o tego demona, ale bierz ją za żonę. Jestem przekonany, że tej nocy ją otrzymasz jako żonę. A kiedy będziesz wstępował do komnaty małżeńskiej, zabierz część wątroby ryby i serce i połóż to na rozżarzone do kadzenia węgle. Potem rozejdzie się zapach, demon go poczuje i ucieknie, i nie pojawi się przy niej po wieczne czasy. A gdy już będziesz miał z nią się złączyć, powstańcie najpierw oboje i módlcie się, i proście Pana nieba, aby okazał wam miłosierdzie i ocalił was. Nie bój się, ponieważ od wieków jest ona przeznaczona dla ciebie. W ten sposób ją ocalisz i ona pójdzie z tobą. Sądzę też, że urodzi ci dzieci i będą dla ciebie jak bracia. Nie martw się!"
A kiedy Tobiasz słuchał słów Rafała, że ona jest jego krewną z pokolenia z domu ojca jego, zapłonął ku niej wielką miłością i serce jego przylgnęło do niej.
|
|
|
Ez 37, 21. 22; J 10, 16. 11
|
W.
Oto wybieram Izraelitów spośród ludów i zbieram ich ze wszystkich stron, / i uczynię ich jednym ludem. * I nastanie jedna owczarnia i jeden pasterz.
K.
Dobry pasterz daje życie swoje za owce. W. I nastanie jedna owczarnia i jeden pasterz.
Z Pierwszego listu pasterskiego św. Wincentego Marii Strambiego, biskupa
(ss. 9-13, w: AGCP, B. I. VII, III-2)
Rozważajcie ustawicznie Chrystusa ukrzyżowanego, najwyższego Pasterza dusz waszych
Nieobecni, ale bliscy przybycia do was, całym sercem obejmujemy owieczki z owczarni powierzonej naszej trosce i zachęcamy was, "abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój" (Ef 4, 1-3). "Jako więc wybrańcy Boży - święci i umiłowani - obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy" (Kol 3, 12-13). Jednym słowem, "przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa" (Rz 13, 14), którego imię uwielbiacie, przez którego krew zostaliście zbawieni, przez którego śmierć, a z nią pogrzebanie starego Adama w chrzcie odrodzenia, otrzymaliście szczęście nowego życia.
Ale jak się przyoblec w Jezusa Chrystusa i naśladować Go, jeśli nie widzi się w Nim przewodnika w wierze i wydoskonalającego ją? (por. Hbr 12, 2). Jeśli się nie uczestniczy w zawodach, które zostały zaproponowane: chwalebnych zawodach, w których pokonując nieprzyjaciela rodzaju ludzkiego i krocząc drogą krzyża, pod jego chwalebnym sztandarem osiąga się życie wieczne?
Co do nas, to z pomocą Ducha Świętego z największą sumiennością troszczymy się, aby w sercu każdego z was wyrył się żywy obraz najukochańszego Chrystusa ukrzyżowanego. Z wielką chęcią, nie szczędząc trudu i narażając się na niebezpieczeństwa, uznamy się za szczęśliwych i wyróżnionych, gdy będziemy mogli oddać życie i krew, aby w was ukształtował się Chrystus (por. Ga 4, 19). Toteż możemy powiedzieć z takim samym zapałem jak Apostoł, że z powodu uczuć, jakimi was darzymy, pragniemy "wam dać nie tylko naukę Bożą, lecz nadto dusze nasze, tak bowiem staliście się nam drodzy" (1 Tes 2, 8).
Będziemy was zachęcać bardzo często do ustawicznego rozważania postaci Ukrzyżowanego, w którym ujrzycie Biskupa dusz waszych siedzącego jak na tronie łaski. Czyniąc to, nie tylko wypełnimy nasz obowiązek głoszenia śmierci Pana, który ślubowaliśmy w Zgromadzeniu Najświętszego Krzyża i Męki naszego Pana Jezusa Chrystusa, ale uczynimy wszystko, co możliwe, by nikomu nie zabrakło poczucia obowiązku odwzajemnienia miłości wobec Tego, który nas pierwszy umiłował, wdzięczności dla Tego, który z miłości ofiarował samego siebie na ołtarzu krzyża, i sprawiedliwości wobec Boskiego Odkupiciela, który wyzwolił nas za cenę swej krwi, byśmy mu byli jeszcze bardziej wdzięczni.
Jesteśmy pewni, że otrzymamy owoc obfitszy i bezpośrednio płynący z męki i śmierci Pańskiej, jeśli zwrócimy się z miłością i ufnością do Matki łaskawej i miłosiernej, jeśli żyć będziemy pod opieką Królowej nieba, jeśli troszczyć się będziemy, by coraz bardziej zasłużyć na Jej wstawiennictwo. Polecamy więc wam już od dzisiaj głębokie nabożeństwo do Matki Bożej. I póki sił i życia, nie zaprzestaniemy wpajać wam tego, na ile będziemy mogli, ponieważ słodka myśl, że nasze owieczki wraz ze swym pasterzem żyją oddane pod opiekę i obronę ukochanej Matki, pociesza nas i w cudowny sposób daje nam poczucie pewności. Ona będzie przez całe nasze życie naszą ucieczką, obroną i pociechą, naszą radością, słodyczą i nadzieją życia.
|
|
|
2 Tm 2, 9-10; Ga 4, 19
|
W.
Dla Ewangelii znoszę niedolę aż do więzów jak złoczyńca; ale słowo Boże nie uległo skrępowaniu. * Znoszę wszystko przez wzgląd na wybranych, / aby i oni dostąpili zbawienia w Chrystusie Jezusie.
K.
Dzieci moje, oto ponownie w bólach was rodzę, aż Chrystus w was się ukształtuje. W. Znoszę wszystko przez wzgląd na wybranych, / aby i oni dostąpili zbawienia w Chrystusie Jezusie.
Módlmy się.
Wszechmocny i miłosierny Boże, Ty powierzyłeś świętemu Wincentemu Marii, biskupowi, misję głoszenia w Twoim Kościele niewyczerpanych bogactw Chrystusa ukrzyżowanego, dozwól także nam za jego wstawiennictwem wzrastać w poznawaniu Twojej tajemnicy miłości * i iść z Tobą w duchu Ewangelii, aby przynieść owoce dobrych uczynków.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|