WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

W zakonach franciszkańskich:

Kolor szat:
Piątek, 15 maja 2026
ŚW. MAŁGORZATY Z KORTONY
Wspomnienie obowiązkowe

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.



Ojcze Święty, Ty miłością
Napełniłeś Małgorzatę;
Rozpal także nas płomieniem,
Który serca lód roztapia.

Poruszona nagłą łaską,
Biegnie spiesznie ku krzyżowi,
By w pokuty łzach serdecznych
Obmyć plamy dawnych grzechów.

Rzuca stroje i klejnoty,
Złudny powab i próżności;
Szorstki habit przyodziewa,
Przepasuje się powrozem.

Twoja miłość, dobry Jezu,
Przemieniła Małgorzatę;
Racz i nas poruszyć łaską,
W Tobie znaleźć świętą radość.

Niechaj zabrzmi pieśń wdzięczności
Bogu w Trójcy Jedynemu,
Który słabych i błądzących
Wzywa do wspólnoty świętych. Amen.



1 ant. Nie karć mnie, Panie, * w Twoim gniewie.

Psalm 38
Błaganie nieszczęśliwego grzesznika
Wszyscy znajomi Jezusa stali z daleka (Łk 23, 49)

I

Nie karć mnie, Panie, w Twoim gniewie *
ani mnie nie karz w swej zapalczywości.
Utkwiły bowiem we mnie strzały Twoje *
i Twoja ręka zaciążyła nade mną.
Z powodu Twego gniewu nic nie ma zdrowego w mym ciele, *
nic nietkniętego w kościach na skutek grzechu mojego.
Bo winy moje przerosły moją głowę *
i przygniatają mnie ciężkim brzemieniem.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Nie karć mnie, Panie, w Twoim gniewie.

2 ant. Znasz, Panie, * wszystkie me pragnienia. / Alleluja.

II

Moje rany cuchną i ropieją *
z powodu mojego szaleństwa.
Przybity i zgarbiony, *
przez cały dzień chodzę smutny.
Bo ogień trawi lędźwie moje *
i w moim ciele nic nie ma zdrowego.
Złamany i bardzo wyczerpany *
jęczę, bo drży moje serce.
Znasz, Panie, wszystkie me pragnienia *
i jęk mój nie skryje się przed Tobą.
Trzepocze się we mnie serce i z sił opadłem, *
i nawet gaśnie światło moich oczu.
Stronią od mej choroby sąsiedzi i przyjaciele, *
a moi bliscy trzymają się z daleka.
Ci, którzy czyhają na me życie, zastawiają sidła, †
pragną mojej zguby, którzy źle mi życzą *
i przez dzień cały obmyślają podstępy.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Znasz, Panie, wszystkie me pragnienia. / Alleluja.

3 ant. Wyznaję Tobie moją winę, * nie opuszczaj mnie, Panie, zbawienie moje. / Alleluja.

III

A ja nie słucham, tak jak człowiek głuchy, *
jestem jak niemy, co ust nie otwiera.
Stałem się jak człowiek, który nie słyszy *
i brak mu w ustach odpowiedzi.
Bo Tobie ufam, Panie, *
Ty, Panie, Boże mój, odpowiesz.
Mówię bowiem: "Niech się ze mnie nie cieszą, *
gdy chwieje się ma noga, niech się nade mnie nie wynoszą",
Bo jestem bardzo bliski upadku, *
a ból mój zawsze jest przy mnie.
Ja przecież wyznaję moją winę, *
a grzech mój przejmuje mnie trwogą.
Silni są ci, którzy są mi przeciwni bez powodu, *
i liczni, którzy mnie niesłusznie nienawidzą.
Ci, którzy za dobro złem odpłacają, *
za to mi grożą, że za dobrem idę.
Panie, Ty mnie nie opuszczaj, *
Boże mój, nie oddalaj się ode mnie!
Śpiesz mi na pomoc, *
Panie, zbawienie moje.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Wyznaję Tobie moją winę, / nie opuszczaj mnie, Panie, zbawienie moje. / Alleluja.

K. Bóg na nowo nas zrodził do żywej nadziei. Alleluja.
W. Przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa. Alleluja.



Z Pierwszego Listu
św. Jana Apostoła
3, 11-17

Miłość względem braci

Umiłowani: Taka jest wola Boża, którą objawiono nam od początku, abyśmy się wzajemnie miłowali. Nie tak, jak Kain, który pochodził od Złego i zabił swego brata. A dlaczego go zabił? Ponieważ czyny jego były złe, brata zaś sprawiedliwe.
Nie dziwcie się, bracia, jeśli świat was nienawidzi. My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci; kto zaś nie miłuje, trwa w śmierci. Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie nosi w sobie życia wiecznego.
Po tym poznaliśmy miłość, że On oddał za nas życie swoje. My także winniśmy oddać życie za braci. Jeśliby ktoś posiadał majętność tego świata i widział, że brat jego cierpi niedostatek, a zamknął przed nim swe serce, jak może trwać w nim miłość Boga?


1 J 3, 16. 14

W. Po tym poznaliśmy miłość, że Jezus oddał za nas życie swoje. * My także winniśmy oddać życie za braci. / Alleluja.
K. My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci. W. My także winniśmy oddać życie za braci. / Alleluja.



Z Listu św. Bazylego Wielkiego, biskupa
(PG 32, 378-382)

Należy się weselić i cieszyć,
ponieważ córka moja była umarła, a znów ożyła

Czy ten, kto upada, nie powstaje? Czyż ten, co odwraca się od drogi prawej, nie nawraca się? W Piśmie świętym znajdziesz wiele środków zaradczych przeciwko złu, liczne lekarstwa zapewniające powrót z upadku do zbawienia. Znajdziesz również tajemnice dotyczące śmierci i zmartwychwstania; świadectwa straszliwego sądu i wiecznej kary; prawdy dotyczące pokuty i odpuszczenia grzechów; niezliczone przykłady nawrócenia; przypowieści o drachmie, owieczce, o synu, który z nierządnicami roztrwonił swój majątek, który zaginął i odnalazł się, umarł i znowu ożył. Używajmy tych środków zaradczych przeciwko złu, leczmy nimi nasze dusze.
Dźwigajmy się z upadku, skoro posiadamy taką możność i nie traćmy nadziei, gdyśmy odstąpili od złych czynów. Jezus Chrystus przyszedł na świat zbawić grzeszników. "Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze, płaczmy przed Nim". Słowo Odwieczne wzywając nas do pokuty kieruje do nas natarczywe wołanie: "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię". Istnieje więc droga zbawienia. Obyśmy tylko chcieli nią kroczyć.
Pochłonęła nas przemoc śmierci. Wiedz jednak, że Bóg otarł wszelką łzę z oblicza każdego, kto czynił pokutę. "Pan jest wierny we wszystkich swych słowach". Nie kłamie, gdy mówi: "Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby czerwone jak purpura, staną się jak wełna". Ten wielki lekarz dusz gotów jest uleczyć twoją chorobę. On jest chętnym wybawicielem nie tylko ciebie, lecz wszystkich, którzy oddali się w niewolę grzechu. To Jego są słowa, jakże miłe i zbawienne: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników". Jakaż może być twoja czy kogokolwiek wymówka, skoro On sam w ten sposób woła.
Bóg pragnie oczyścić cię z bolesnej rany i po ciemnościach ukazać ci światło. Jak dobry pasterz, zostawia owce, które nie zbłądziły, a szuka ciebie. Jeśli mu się poddasz, nie będzie zwlekał i nie uzna za uchybiające swej godności nieść cię na swoich ramionach, zadowolony, że znalazł swoją zagubioną owcę. Jak ojciec, stoi i czeka na twój powrót z drogi błędu. Powróć tylko. Gdy jeszcze będziesz daleko, przybiegłszy rzuci ci się na szyję i już oczyszczoną przez pokutę, obejmie cię przyjacielskimi uściskami. Co więcej, szatę niewinności włoży na twoją duszę, wyzutą ze starego człowieka wraz z jego uczynkami. Pierścień włoży na ręce, oczyszczone krwią śmierci, a sandały na nogi, które zeszły ze złej drogi i zwróciły się na drogę Ewangelii pokoju. Ogłosi swoim aniołom i ludziom dzień radości i wesela i na wszelki sposób uczci twoje zbawienie. Zapewnia bowiem: "Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca". A jeśli ktoś z rzekomo doskonałych na skutek ułomności obrazi się, iż tak szybko zostałaś przyjęta, ten dobry ojciec odpowie za ciebie mówiąc: należy się weselić i cieszyć, ponieważ ta córka moja była umarła, a ożyła, zaginęła, a odnalazła się.


Mt 11, 28. 30; Łk 5, 32

W. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię, * Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie. / Alleluja.
K. Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników. W. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie. / Alleluja.



Módlmy się. Boże, Ty nie chcesz śmierci grzesznika, ale pragniesz, aby się nawrócił i miał życie; spraw, abyśmy wyzwoleni z kajdan grzechu, służyli Ci czystym sercem * tak, jak miłosiernie zawróciłeś Twoją służebnicę Małgorzatę ze ścieżki grzechu na drogę zbawienia. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG