|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
Teksty Liturgia Horarum
|
|

|
W diecezji gliwickiej:
|
|
Kolor szat:
|
Sobota, 12 września 2026
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY, MATKI SPRAWIEDLIWOŚCI I MIŁOŚCI SPOŁECZNEJ Patronki diecezji
Wspomnienie obowiązkowe
|
 |
Godzina Czytań (monastyczna LG)

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 Pani, Królowo naszego narodu,
Jesteś od wieków ostoją i mocą
Tych, którzy w Tobie złożyli nadzieję,
Bogurodzico.
2 Idziesz przed nami jak obłok świetlany,
Swoją jasnością wskazując nam drogę
Wiary, jedności, pokoju i zgody,
Bogurodzico.
3 W święta triumfu i w trudzie codziennym
Z Twoją pomocą pragniemy być wierni
Dobrej Nowinie królestwa Bożego,
Bogurodzico.
4 Ochroń nas, Matko, przed naszą słabością,
Bądź z Twoim ludem, gdy próba nadejdzie,
Uczyń nas wszystkich świątynią Jezusa,
Bogurodzico.
5 Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu,
Bogu jednemu niech będzie na wieki
Cześć i podzięka za naszą Królową,
Bogurodzicę. Amen.
1 ant.
Szczęśliwy człowiek, który w Prawie Pańskim upodobał sobie * i rozmyśla nad nim dniem i nocą.
Psalm 1
Dwie drogi życia
Błogosławieni, którzy mając nadzieję w krzyżu, zanurzyli się w wodzie (Anonim z II w.)
Szczęśliwy człowiek, *
który nie idzie za radą występnych,
Nie wchodzi na drogę grzeszników *
i nie zasiada w gronie szyderców,
Lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie *
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.
On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, *
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną, *
a wszystko, co czyni, jest udane.
Co innego grzesznicy: *
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Przeto nie ostoją się na sądzie występni *
ani grzesznicy w zgromadzeniu sprawiedliwych.
Albowiem droga sprawiedliwych jest Panu znana, *
a droga występnych zaginie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Szczęśliwy człowiek, który w Prawie Pańskim upodobał sobie / i rozmyśla nad nim dniem i nocą.
2 ant.
Ustanowiłem Cię światłością dla pogan, * aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi.
Psalm 72
Królewska władza Mesjasza
Otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę (Mt 2, 11)
Boże, przekaż Twój sąd królowi, *
a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu,
Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie *
i ubogimi według prawa.
Niech góry przyniosą pokój ludowi, *
a wzgórza sprawiedliwość.
Otoczy opieką ubogich z ludu,
będzie ratował dzieci biedaków *
i zmiażdży ciemiężycieli.
Będzie żył długo jak słońce, *
jak księżyc, z pokolenia na pokolenie.
Będzie jak deszcz spadający na trawę, *
jak rzęsista ulewa, co nawadnia ziemię.
Za dni jego sprawiedliwość zakwitnie *
i wielki pokój, zanim księżyc zgaśnie.
Będzie panował od morza do morza, *
od Rzeki aż po krańce ziemi.
Wrogowie będą bić przed nim pokłony, *
a przeciwnicy pył będą lizali.
Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary, *
królowie Szeby i Saby złożą daninę.
I oddadzą mu pokłon wszyscy królowie, *
wszystkie narody będą mu służyły.
Wyzwoli bowiem biedaka, który go wzywa, *
i ubogiego, który nie ma opieki.
Zmiłuje się nad biednym i ubogim, *
nędzarza ocali od śmierci.
Wybawi ich od krzywdy i przemocy, *
gdyż krew ich cenna jest w jego oczach.
Będzie żył i przyniosą mu złoto z Saby,
zawsze będą się modlić za niego, *
nieustannie błogosławić mu będą.
Obfitość zboża będzie na ziemi,
szczyty pagórków zaszumią kłosami jak Liban *
i rozmnożą się mieszkańcy miast jak polna trawa.
Niech jego imię trwa na wieki, *
jak długo świeci słońce, niech trwa jego imię.
Niech jego imieniem wzajemnie się błogosławią, *
niech wszystkie narody życzą mu szczęścia.
Błogosławiony niech będzie Pan, Bóg Izraela, *
który sam czyni cuda.
Na wieki niech będzie błogosławione Jego imię,
a Jego chwała niech wypełni ziemię. *
Niech się tak stanie, niech się stanie!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Ustanowiłem Cię światłością dla pogan, / aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi.
3 ant.
Tobie chcę śpiewać, o Panie, * i chodzić drogą nieskalaną.
Psalm 101
Wyznanie żarliwej duszy
Jeśli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania (J 14, 15)
Będę śpiewał o sprawiedliwości i łasce, *
Tobie chcę śpiewać, o Panie.
Będę szedł drogą nieskalaną; *
kiedyż Ty do mnie przyjdziesz?
Będę chodził z sercem niewinnym *
wewnątrz swojego domu.
Nie będę zwracał oczu *
ku sprawie niegodziwej.
W nienawiści mam czyny przestępcy, *
nie przylgną one do mnie.
Przewrotne serce będzie ode mnie z daleka, *
tego, co złe, nawet znać nie chcę.
Zniszczę każdego, kto skrycie uwłacza bliźniemu, *
pysznych oczu i serca nadętego nie zniosę.
Oczy swe zwracam na wiernych tej ziemi, *
aby ze mną zamieszkać mogli.
Ten, który kroczy drogą nieskalaną, *
będzie mi usługiwał.
Kto knuje podstęp, nie zamieszka w mym domu, *
nie ostoi się wobec mego wzroku, kto rozgłasza kłamstwa.
Każdego dnia będę tępił wszystkich grzeszników ziemi, *
wypędzę z miasta Pańskiego wszelkich złoczyńców.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Tobie chcę śpiewać, o Panie, / i chodzić drogą nieskalaną.
K.
Przyjdźcie, zobaczcie dzieła Pana.
W.
Zdumiewające czyny, których dokonał na ziemi.
|
|
Z Księgi Lamentacji
|
5, 1-22
|
Wspomnij, Panie, na to, co nas spotkało, spojrzyj i przypatrz się naszej hańbie. Dziedziczny nasz dział przypadł obcym, cudzoziemcom - nasze domostwa. Sieroty, nie mamy już ojca, a matki nasze jak wdowy. Własną wodę za srebro pijemy, za własne drzewo płacimy. Pędzą nas z jarzmem na szyi, ustajemy, a nie ma wytchnienia. Do Egiptu wyciągaliśmy ręce i do Asyrii, by nasycić się chlebem.
Przodkowie nasi zgrzeszyli - ich nie ma, a my dźwigamy ich grzechy. Słudzy panują nad nami, nikt nas nie ocala z ich ręki. Życiem za chleb płacimy wobec groźby miecza w pustyni. Jak piec nasza skóra gorąca od straszliwego głodu. Na Syjonie hańbiono kobiety, a dziewice po miastach Judy. Rękami wrogów wieszani książęta, nie było względów dla starszych. Młodzieńcy młyn obracali, chwiali się chłopcy pod drewnem. Starsi porzucili bramę, młodzieńcy swe pieśni.
Znikła z serc naszych radość, w żałobę przeszły nam tańce. Diadem spadł z naszej głowy, biada nam, bośmy zgrzeszyli. Stąd nasze serca chorują i oczy nasze zaćmione, że góra Syjonu - pustkowiem, że po niej krążą szakale.
Lecz Ty, o Panie, Ty trwasz na wieki. Twój tron poprzez pokolenia. Czemu chcesz o nas zapomnieć na zawsze, po wszystkie dni nas opuścić? Nawróć nas, Panie, do Ciebie wrócimy. Dni nasze zamień na dawne. Czyżbyś nas całkiem odtrącił? Czy tak bardzo na nas się gniewasz?
|
|
|
|
K.
Ty, o Panie, trwasz na wieki, czemu chcesz o nas zapomnieć na zawsze?
W.
Nawróć nas, Panie, a wrócimy do Ciebie.
K.
Panie, ratuj nas, giniemy.
W.
Nawróć nas, Panie, a wrócimy do Ciebie.
1 ant.
Będziemy się radować, * gdy Bóg odmieni losy swojego narodu.
Psalm 53
Powszechne zepsucie
Wszyscy zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej (Rz 3, 23)
Mówi głupi w sercu swoim: "Nie ma Boga".
Zepsuci są, ohydne rzeczy popełniają, *
nie ma nikogo, kto by czynił dobrze.
Na synów ludzkich Bóg spogląda z nieba, *
chce znaleźć rozumnego, który szuka Boga.
Wszyscy razem zbłądzili, stali się nikczemni, *
nie ma ani jednego, który by czynił dobrze.
Czyż się nie opamiętają wszyscy czyniący nieprawość, *
którzy swój lud pożerają, jak gdyby chleb jedli?
Ci, którzy nie wzywają Boga, *
tam zadrżą ze strachu, gdzie bać się nie było czego,
Gdyż Bóg rozprasza kości tych, którzy cię oblegają, *
doznają wstydu, albowiem Bóg ich odrzuca.
Kto przyniesie ze Syjonu zbawienie Izraela?
Gdy Bóg odmieni losy swojego narodu, *
Jakub się rozraduje, Izrael się ucieszy.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Będziemy się radować, / gdy Bóg odmieni losy swojego narodu.
2 ant.
Pobłogosławiłeś, Panie, Twojej ziemi, * odpuściłeś winę Twojemu ludowi.
Psalm 85
Bliskie jest nasze zbawienie
Kiedy nasz Zbawiciel przyszedł na świat, pobłogosławił Bóg swojej ziemi (Orygenes)
Łaskawym się okazałeś, Panie, dla Twej ziemi, *
odmieniłeś los Jakuba.
Odpuściłeś winę swojemu ludowi *
i zakryłeś wszystkie jego grzechy.
Powściągnąłeś całe zagniewanie Twoje, *
powstrzymałeś swoją zapalczywość w gniewie.
Odnów nas, Boże, nasz Zbawco, *
Twego oburzenia na nas poniechaj.
Czyż będziesz się gniewał na wieki, *
czy gniew swój rozciągniesz na wszystkie pokolenia?
Czyż to nie Ty przywrócisz nam życie, *
a Twój lud w Tobie będzie się weselił?
Okaż nam, Panie, łaskę swoją *
i daj nam swoje zbawienie.
Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi:
oto ogłasza pokój ludowi i swoim wyznawcom, *
którzy się zwracają ku Niemu swym sercem.
Zaprawdę, bliskie jest Jego zbawienie
dla tych, którzy Mu cześć oddają, *
i chwała zamieszka w naszej ziemi.
Łaska i wierność spotkają się ze sobą, *
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność z ziemi wyrośnie, *
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.
Pan sam szczęściem obdarzy, *
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Sprawiedliwość będzie kroczyć przed Nim, *
a śladami Jego kroków zbawienie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu,
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Pobłogosławiłeś, Panie, Twojej ziemi, / odpuściłeś winę Twojemu ludowi.
3 ant.
Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie, miasto Boże, * Najwyższy sam cię umacnia.
Psalm 87
Syjon matką narodów
Górne Jeruzalem cieszy się wolnością i ono jest naszą matką (Ga 4, 26)
Gród Jego wznosi się na świętych górach,
umiłował Pan bramy Syjonu *
bardziej niż wszystkie namioty Jakuba.
Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie, *
miasto Boże.
"Wymienię Egipt i Babilon *
wśród tych, którzy mnie znają.
Oto Filistea, Tyr i Etiopia, *
nawet taki kraj tam się narodził".
O Syjonie powiedzą:
"Każdy człowiek urodził się na nim, *
a Najwyższy sam go umacnia".
Pan zapisuje w księdze ludów: *
"Oni się tam narodzili".
I tańcząc śpiewać będą: *
"Wszystkie moje źródła są w tobie".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie, miasto Boże, / Najwyższy sam cię umacnia.
K.
Daj mi poznać drogi Twoje, Panie.
W.
Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Z kazania papieża Jana Pawła II wygłoszonego w Katowicach przed obrazem Najświętszej Maryi Panny z Piekar
(AAS 75 [1983] 961-966)
Matka sprawiedliwości i miłości społecznej
Wchodzę tutaj w wielką modlitwę, która trwa nie tylko od ostatniej niedzieli maja, nie tylko dziś od rana - ale trwa od pokoleń, wypełnia każdy rok, każdy tydzień i każdy dzień.
Niegdyś - gdy jeszcze nie było współczesnego Śląska, ale był już wizerunek Matki Bożej w Piekarach - w tę modlitwę włączył się król polski Jan III Sobieski, gdy szedł na odsiecz Wiednia.
Dziś ja - biskup Rzymu, a równocześnie syn polskiego Narodu - pragnę się włączyć w modlitwę współczesnego Śląska, który w wizerunek Pani Piekarskiej wpatruje się jako w obraz Matki sprawiedliwości i miłości społecznej.
Kiedy przy pracy pozdrawiamy się wzajemnie słowami "Szczęść Boże", wyrażamy w ten sposób naszą życzliwość wobec bliźniego, który pracuje, a równocześnie odnosimy jego pracę do Boga Stwórcy, do Boga Odkupiciela.
Aby odkupić człowieka, Syn Boży stał się człowiekiem w łonie Maryi Dziewicy z Nazaretu za sprawą Ducha Świętego. Chrystus odkupił nas przez krzyż i zmartwychwstanie swoje, stawszy się posłusznym aż do śmierci. W dzieło Odkupienia wchodzi też całe ziemskie życie Syna Bożego, Jego misja mesjańska związana z przepowiadaniem Ewangelii, a przed tym trzydzieści lat życia ukrytego, które to życie od wczesnych lat było poświęcone pracy przy warsztacie u boku Józefa z Nazaretu. Tak więc w słowo Bożego objawienia wpisana jest ewangelia pracy, którą Kościół stale na nowo odczytuje i na nowo głosi wszystkim ludziom. Praca bowiem jest podstawowym powołaniem człowieka na tej ziemi.
Praca ludzka stoi w pośrodku całego życia społecznego. Poprzez nią kształtuje się sprawiedliwość i miłość społeczna, jeżeli całą dziedziną pracy rządzi właściwy ład moralny.
Wzywając Maryję jako Matkę sprawiedliwości i miłości społecznej, pragniecie wyrazić, jak bardzo leży wam na sercu ów ład moralny, który winien rządzić dziedziną ludzkiej pracy.
Praca posiada swoją zasadniczą wartość dlatego, że jest spełniana przez człowieka. Na tym opiera się też godność pracy, która winna być uszanowana bez względu na to, jaką pracę człowiek wykonuje. Ważne jest to, że wykonuje ją człowiek. Wykonując jakąkolwiek pracę, wyciska na niej znamię osoby: obrazu i podobieństwa Boga samego. Ważne jest także to, że człowiek wykonuje pracę dla kogoś, dla drugich.
Praca jest powinnością człowieka: zarówno wobec Boga, jak też wobec ludzi, zarówno wobec własnej rodziny, jak też wobec narodu-społeczeństwa, do którego należy. Tej powinności, czyli obowiązkowi pracy, odpowiadają też uprawnienia człowieka pracy. Należy je ujmować w szerokim kontekście praw człowieka. Sprawiedliwość społeczna polega na poszanowaniu i urzeczywistnianiu praw człowieka w stosunku do wszystkich członków danego społeczeństwa.
Zwracamy się do Maryi jako Matki sprawiedliwości społecznej, ażeby te podstawowe zasady ładu społecznego, od których zależy prawdziwy sens ludzkiej pracy, a wraz z nią sens bytowania człowieka, przyoblekały się w realny kształt życia społecznego na naszej ziemi. Człowiek nie jest bowiem w stanie pracować, gdy nie widzi sensu pracy, gdy sens ten przestaje być dla niego przejrzysty, gdy zostaje mu niejako przesłonięty. I dlatego gorąco prosimy Matkę sprawiedliwości społecznej, ażeby pracy wszystkich ludzi w Polsce przywróciła sens, poczucie sensu.
Równocześnie zaś wzywamy Maryję jako Matkę miłości społecznej. Poprzez wprowadzenie w czyn zasad sprawiedliwości społecznej możliwa staje się ta miłość, o której mówił Chrystus swoim uczniom: "Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali".
Miłość jest większa od sprawiedliwości. I miłość społeczna jest większa od sprawiedliwości społecznej. Jeżeli prawdą jest, że sprawiedliwość musi przygotować grunt dla miłości, to jeszcze głębszą prawdą jest, że tylko miłość może zabezpieczać pełnię sprawiedliwości.
Trzeba więc, ażeby naprawdę miłowany był człowiek, jeżeli w pełni mają być zabezpieczone prawa człowieka. To jest pierwszy i podstawowy wymiar miłości społecznej.
Wymiarem drugim jest rodzina. Rodzina też jest pierwszą i podstawową szkołą miłości społecznej. Trzeba uczynić wszystko, ażeby ta szkoła mogła pozostawać sobą. Równocześnie zaś rodzina musi być na tyle silna Bogiem, czyli miłością wzajemną wszystkich, którzy ją tworzą, że potrafi pozostać ostoją dla człowieka pośród wszystkich niszczycielskich prądów i bolesnych doświadczeń.
Dalszym wymiarem miłości społecznej jest ojczyzna: synowie i córki jednego narodu trwają w miłości wspólnego dobra, jakie czerpią z kultury i historii, znajdując w nich oparcie dla swej społecznej tożsamości, a zarazem dostarczając tego oparcia bliźnim, rodakom. Ten krąg miłości społecznej posiada szczególne znaczenie w naszym polskim doświadczeniu dziejowym i w naszej współczesności.
Miłość społeczna jest otwarta ku wszystkim ludziom i ku wszystkim ludom. Jeżeli ukształtuje się ona głęboko i rzetelnie w swych podstawowych kręgach: człowiek, rodzina, ojczyzna, wówczas zdaje również egzamin w kręgu najszerszym.
Tak przeto, drodzy uczestnicy dzisiejszego spotkania na ziemi śląskiej, przyjmijcie w tej naszej wielkiej wspólnocie, którą aż trudno wzrokiem ogarnąć, przyjmijcie raz jeszcze od swego Rodaka i Następcy świętego Piotra ewangelię pracy i przyjmijcie ewangelię sprawiedliwości i miłości społecznej. Niech ona zespala was głęboko wokół Matki Chrystusa w Jej sanktuarium w Piekarach, tak jak zespalała tutaj całe pokolenia. Niech promieniuje szeroko na życie ludzi ciężkiej pracy na Śląsku i w całej Polsce.
|
|
|
|
W.
Cokolwiek czynicie, z serca wykonujcie, / jak dla Pana, a nie dla ludzi, / świadomi, że od Pana otrzymacie jako nagrodę dziedzictwo wiekuiste.
W.
Służcie Chrystusowi jako Panu.
K.
Nade wszystko przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości.
W.
Służcie Chrystusowi jako Panu.
Módlmy się.
Wszechmogący Boże, Twój Syn umierając na krzyżu dał nam za Matkę Najświętszą Maryję Pannę, swoją Rodzicielkę, spraw, abyśmy uciekając się pod Jej obronę i wzywając Jej imienia, * nabrali otuchy.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
We wspólnym odprawianiu oficjum:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|