WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

W zakonach karmelitańskich:

Kolor szat:
Piątek, 11 września 2026
BŁ. MARII OD JEZUSA LÓPEZ RIVAS, DZIEWICY
Wspomnienie dowolne

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.



Niech wierny lud jednogłośnie
Wysławia dźwięczną melodią
Dziewicę, która na niebie
Jaśnieje blaskiem promiennym.

Gdyż ona całe swe życie
Oddała chwale Chrystusa,
A teraz już się weseli
Wśród grona Jego wybranych.

Przezwyciężyła czystością
Słabego ciała pokusy
I gardząc świata urokiem
Zdążała śladem Chrystusa.

Za jej przyczyną, o Panie,
Właściwą ukaż nam drogę,
Podźwignij z nędzy upadków
I pomóż świętość zdobywać.

Niech Ciebie, Jezu zrodzony
Z nienaruszonej Dziewicy,
I Ojca z Duchem Najświętszym
Wychwala całe stworzenie. Amen.



1 ant. Zmęczyłem się krzykiem * wypatrując mego Boga.

Psalm 69, 2-22. 30-37
Gorliwość o dom Twój mnie pożera
Dali Mu pić wino zaprawione goryczą (Mt 27, 34)

I

Wybaw mnie, Boże, *
bo woda mi sięga po szyję.
Ugrzązłem w błotnej topieli *
i nie mogę znaleźć oparcia.
Trafiłem na wodną głębinę *
i nurt mnie porywa ze sobą.
Zmęczyłem się krzykiem i ochrypło mi gardło, *
osłabły mi oczy od wypatrywania mego Boga.
Liczniejsi od włosów na mej głowie *
są ci, którzy mnie nienawidzą bez powodu.
Silni są moi prześladowcy, wrogowie zakłamani; *
czyż mam oddać to, czego nie zabrałem?
Boże, Ty znasz mój brak rozumu, *
moje przestępstwa nie są dla Ciebie tajne.
Niech przeze mnie wstyd nie okrywa tych, co Tobie ufają, *
Panie Zastępów.
Niech nie rumienią się z mego powodu, *
którzy Ciebie szukają, Boże Izraela.
Dla Ciebie bowiem znoszę urąganie, *
hańba twarz mi okrywa.
Dla braci moich stałem się obcym *
i cudzoziemcem dla synów mej matki.
Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera *
i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.
Utrapiłem siebie postem, *
a spotkały mnie za to zniewagi.
Przywdziałem wór jako szatę *
i stałem się pośmiewiskiem dla innych.
Obmawiają mnie siedzący w bramie, *
urągają mi pijący wino.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Zmęczyłem się krzykiem wypatrując mego Boga.

2 ant. Dali mi żółć jako pokarm, * a gdy byłem spragniony, / poili mnie octem.

II

Panie, modlę się do Ciebie, *
w czas łaski, o Boże.
Wysłuchaj mnie w Twojej wielkiej dobroci, *
w Twojej zbawczej wierności.
Wyrwij mnie z bagna, abym nie utonął, †
wybaw mnie od tych, co mnie nienawidzą, *
ratuj mnie z wodnej głębiny.
Niechaj nie porwie mnie nurt wody, †
niech nie pochłonie mnie głębia, *
niech się nie zamknie nade mną paszcza otchłani.
Wysłuchaj mnie, Panie, bo miłość Twoja jest łaskawa, *
spójrz na mnie w ogromie swego miłosierdzia.
Przed sługą Twoim nie ukrywaj oblicza, *
wysłuchaj mnie prędko, bo jestem w ucisku.
Zbliż się do mnie i mnie wybaw, *
uwolnij mnie na przekór moim wrogom.
Ty znasz moją hańbę, mój wstyd i niesławę, *
wszyscy, co mnie dręczą, są przed Twymi oczami.
Hańba złamała me serce i sił mi zabrakło, †
czekałem na współczucie, lecz nikt się nie zjawił, *
i na pocieszycieli, lecz ich nie znalazłem.
Domieszali trucizny do mego pokarmu, *
a gdy byłem spragniony, poili mnie octem.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Dali mi żółć jako pokarm, / a gdy byłem spragniony, / poili mnie octem.

3 ant. Szukajcie Boga, * a wasze serce ożyje.

III

Jestem nędzny i pełen cierpienia, *
niech pomoc Twa, Boże, mnie strzeże.
Pieśnią chcę chwalić imię Boga *
i wielbić Go z dziękczynieniem.
Będzie to Bogu milsze od ofiary z bawołu *
i z cielca, który już ma rogi i racice.
Patrzcie i cieszcie się, ubodzy, *
niech ożyje serce szukających Boga.
Bo Pan wysłuchuje biednych *
i swoimi więźniami nie gardzi.
Niechaj Go chwalą niebiosa i ziemia, *
morze i wszystko, co w nim żyje.
Gdyż Bóg ocali Syjon i miasta Judy zbuduje, *
tam będą mieszkać i mieć posiadłości.
To będzie dziedzictwem potomstwa sług Jego, *
miłujący Jego imię przebywać tam będą.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Szukajcie Boga, / a wasze serce ożyje.

K. Pan nas pouczy o swoich drogach.
W. I będziemy chodzili Jego ścieżkami.


Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę
(dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).


Z Księgi Lamentacji

3, 1-33

Skarga i ufność

W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj wprowadzenie do niniejszego czytania.

Jam człowiek, co zaznał boleści pod rózgą Jego gniewu; On mnie prowadził, iść kazał w ciemnościach, a nie w świetle, przeciwko mnie jednemu cały dzień zwracał swą rękę.
Zniszczył me ciało i skórę, połamał moje kości, osaczył mnie i nagromadził wokół jadu i goryczy; ciemność mi dał na mieszkanie tak jak umarłym na wieki.
Opasał mnie murem, nie wyjdę, obciążył moje kajdany. Nawet gdy krzyczę i wołam, On tłumi moje błaganie; głazami zagrodził mi drogi, a ścieżki moje poplątał.
On dla mnie niedźwiedziem na czatach i lwem w kryjówce; sprowadził mnie z drogi i zmiażdżył, porzucił mnie w nędzy; łuk swój napiął i uczynił ze mnie cel dla swej strzały.
Sprawił, że tkwią w moich nerkach strzały Jego kołczanu; drwią ze mnie wszystkie narody: jam stale treścią ich pieśni, On mnie nasycił goryczą, piołunem napoił.
Starł mi zęby na żwirze, pogrążył mnie w popiół. Pozbawiłeś mą duszę spokoju, zapomniałem o szczęściu. I rzekłem: "Przepadła moja moc i ufność moja do Pana".
Wspomnienie udręki i nędzy - to piołun i trucizna, stale je wspomina, rozważa we mnie dusza. Biorę to sobie do serca, dlatego też ufam.
Nie wyczerpała się litość Pana, miłość nie zgasła. Odnawia się ona co rano: ogromna Twa wierność. "Działem mym Pan" - mówi moja dusza - dlatego czekam na Niego.
Dobry jest Pan dla ufnych, dla duszy, która Go szuka. Dobrze jest czekać w milczeniu ratunku od Pana. Dobrze dla męża, gdy dźwiga jarzmo w swojej młodości.
Niech siedzi samotny w milczeniu, gdy On na niego je włożył. Niech usta pogrąży w prochu. A może jest jeszcze nadzieja? Bijącemu niech nadstawi policzek, niechaj nasyci się hańbą.
Bo nie jest zamiarem Pana odtrącić na wieki. Gdyż jeśli uniży, ma litość w dobroci swej niezmiernej; niechętnie przecież poniża i uciska synów ludzkich.

Z Drugiego Listu św. Piotra Apostoła
3, 11-18

Oczekiwanie nowego nieba i nowej ziemi

Umiłowani, skoro to wszystko w ten sposób ulegnie zagładzie, to jakimi winniście być wy w świętym postępowaniu i pobożności, gdy oczekujecie i staracie się przyspieszyć przyjście dnia Bożego, który sprawi, że niebo zapalone pójdzie na zagładę, a gwiazdy w ogniu się rozsypią. Oczekujemy jednak, według obietnicy, nowego nieba i nowej ziemi, w których będzie mieszkała sprawiedliwość.
Dlatego, umiłowani, oczekując tego, starajcie się, aby Pan was zastał bez plamy i skazy - w pokoju, a cierpliwość Pana naszego uważajcie za zbawienną, jak to również umiłowany nasz brat Paweł według danej mu mądrości napisał do was, jak również we wszystkich listach, w których mówi o tym. Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie nie douczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę.
Wy zatem, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, strzeżcie się, abyście dając się uwieść błędom tych, którzy nie szanują praw Bożych, własnej stałości nie doprowadzili do upadku. Wzrastajcie zaś w łasce i poznaniu Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Jemu chwała zarówno teraz, jak i do dnia wieczności. Amen.
Lm 3, 52. 54. 56. 57. 58; Dz 21, 13

W. Łowili mnie jak ptaka niesłusznie prześladujący. / Rzekłem: Jestem zgubiony. / Słyszałeś mój krzyk, o Panie. * Powiedziałeś: Nie bój się. / Obroniłeś mą sprawę, ocaliłeś mi życie.
K. Gotów jestem nie tylko na więzienie, ale i na śmierć dla imienia Pana Jezusa. W. Powiedziałeś: Nie bój się. / Obroniłeś mą sprawę, ocaliłeś mi życie.



Z Twierdzy wewnętrznej św. Teresy od Jezusa, dziewicy
(T VI 7, 10. 11. 13; II 1, 11,
Kraków 2016, t. VII, 214, 218, 220, 222 44)


Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie

Rozmyślaniem nazywam dłuższe zastanawianie się rozumem nad daną prawdą, co odbywa się w sposób następujący. Zaczynamy rozmyślać nad nieogarnioną wielkością łaski, jaką Bóg nam uczynił, dając nam swego Jednorodzonego Syna. Po czym postępując dalej, przechodzimy w myśli wszystkie tajemnice boskiego Jego życia. Albo też zaczynamy od modlitwy w Ogrójcu. Rozum, z tego punktu wychodząc, idzie za Panem bolesną drogą, aż do Jego ukrzyżowania. Albo jeszcze bierzemy jaki fragment Męki Pańskiej, na przykład pojmanie Pana Jezusa, i przedstawiając sobie wszystkie szczegóły tej tajemnicy, zastanawiamy się nad uwagami, które one nam nastręczają, nad uczuciami, które w nas wzbudzają. Jest to doskonały sposób modlitwy i wielka z niego dla duszy zasługa.
Lecz żadną miarą taka dusza nie miałaby słuszności, gdyby utrzymywała, że nie zdoła zupełnie zatrzymać się przy tych tajemnicach, ani mieć je czasem w pamięci, kiedy Kościół pamiątkę ich obchodzi. Nie może być, by dusza, tak hojnie od Boga obdarzona, zdołała w takie szczególnie dni zapomnieć o tych najdroższych dowodach miłości, jakie Pan jej daje w tych tajemnicach.
Dobrze jest być z najsłodszym Jezusem i najświętszą Jego Matką. Nie odłączajmy się od tego towarzystwa tak dobrego, że nie masz nad nie lepszego. Bardzo nam rad jest Boski nasz Zbawiciel, gdy przychodzimy do Niego rozważać i sercem podzielać Jego bóle i cierpienia, chociażby z wyrzeczeniem się własnych naszych pociech i smaków.
Ale chociaż i by był jaki zysk na tej drodze, nie chcę żadnego zysku ani żadnego dobra, który by inną drogą przyszło, tylko przez Tego, od którego wszystko dobro pochodzi.
Sam Pan bowiem mówi: "Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie"; i jeszcze: "Kto Mnie widzi, widzi także Ojca". Kto by więc nigdy nie spojrzał i nie zastanawiał się nad tym, ile Mu zawdzięcza, i nad śmiercią, którą On za nas poniósł, ten nie wiem, jakim sposobem mógłby Go znać i służyć Mu przez pełnienie dobrych uczynków. Bo wiara bez uczynków i uczynki, jeśli nie są złączone z zasługami Jezusa Chrystusa, najwyższego naszego dobra, jaką mogą mieć wartość? Jakim sposobem zdołamy pobudzić się do miłości tego Pana, jeśli nigdy tych rzeczy nie będziemy rozważać?


por. Kol 2, 2-3. 6-7

W. Niech serca wasze doznają pokrzepienia ku poznaniu Boga, Chrystusa. * W Nim są ukryte wszystkie skarby mądrości i wiedzy.
K. W Nim postępujcie, zapuśćcie w Niego korzenie i na Nim dalej się budujcie. W. W Nim są ukryte wszystkie skarby mądrości i wiedzy.



Módlmy się. Boże, Ty uzdolniłeś błogosławioną Marię od Jezusa do kontemplacji tajemnic Twojego Syna i uczyniłeś ją żywym obrazem Jego miłości, za jej wstawiennictwem udziel nam żywej wiary, abyśmy we wszystkim szukali Jezusa * i dawali świadectwo o Jego obecności w nas przez spełnianie czynów miłości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG