|
Menu: |
Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
W zakonie cystersów:
|
|
Kolor szat:
|
Czwartek, 10 września 2026
BŁ. OGLERIUSZA, OPATA
Komemoracja dowolna
|
 |
Godzina Czytań (monastyczna LG)

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 Ciebie, Chryste, wobec świata
Wyznał ten chwalebny święty,
Co monastycznego życia
Stromą ścieżkę obrał sobie.
2 Dom porzucił i rodzinę,
I oddalił się od świata,
By przebywać myślą w niebie
I jedynie szukać Boga.
3 Na modlitwie dniem i nocą
Wielbił Boga z aniołami;
Męczenników naśladował
Niosąc życia krzyż wytrwale.
4 I tak stał się jasnym wzorem
I pasterzem dobrych uczniów,
Którym pragnął raczej służyć
Niż wynosić się nad nimi.
5 Wreszcie na wezwanie Twoje
Do królestwa wniósł pokoju
Plon obfity swego życia
Na pokoju wzrosły glebie.
6 Tobie, Chryste, cześć i chwałą,
Tobie, Ojcze, Duchu Święty
Który tak nagradzasz hojnie
Tych, co z wiarą Cię szukają. Amen.
1 ant.
Bóg naprzeciw mi wychodzi * w swej łaskawości.
Psalm 59, 2-6a. 10-11. 17-18
Przeciw wrogom
Niech te słowa Zbawiciela pouczą wszystkich o miłości ku Jego Ojcu (Euzebiusz z Cezarei)
Od nieprzyjaciół moich wyzwól mnie, mój Boże, *
broń mnie od tych, którzy przeciw mnie powstają.
Wybaw mnie od złoczyńców *
i od mężów dyszących zemstą.
Bo oto czyhają na me życie, *
spiskują przeciw mnie mocarze.
A we mnie nie ma zbrodni ani grzechu, Panie, *
bez mojej winy tu biegną, by mnie napastować.
Obudź się, wyjdź mi na spotkanie i zobacz, *
bo Ty, Panie, Boże Zastępów, jesteś Bogiem Izraela.
Na Ciebie będę baczył, Mocy moja, *
bo Ty, Boże, jesteś moją warownią.
Wychodzi mi naprzeciw Bóg w swojej łaskawości, *
Bóg sprawia, że mogę patrzeć na klęskę mych wrogów.
Opiewać będę Twoją potęgę *
i rankiem będę się weselić z Twojej łaskawości,
Bo stałeś się dla mnie warownią *
i ucieczką w dniu mego ucisku.
Będę śpiewać Tobie, Mocy moja,
bo Ty, Boże, jesteś moją warownią, *
mój łaskawy Boże.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Bóg naprzeciw mi wychodzi / w swej łaskawości.
2 ant.
Daj nam pomoc, Boże, * przeciw nieprzyjacielowi.
Psalm 60
Modlitwa po klęsce
Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat (J 16, 33)
Odrzuciłeś nas i złamałeś, Boże, *
rozgniewałeś się, lecz powróć do nas!
Wstrząsnąłeś i rozdarłeś ziemię, *
ulecz jej rozdarcia, albowiem się chwieje.
Ludowi Twemu zgotowałeś los twardy, *
napoiłeś nas winem, które moc odbiera.
Dla tych, którzy Ci służą, znak postawiłeś, *
by uciekali przed łukiem.
Aby ocaleli, których Ty miłujesz, *
wspomóż nas Twoją prawicą i wysłuchaj.
Bóg przemówił w swojej świątyni:
"Będę się radował i podzielę Sychem, *
a dolinę Sukkot wymierzę.
Do Mnie należy Gilead i ziemia Manassesa,
Efraim jest szyszakiem mej głowy, *
Juda moim berłem.
Moją misą do mycia jest Moab,
na Edomie mój but postawię, *
zatriumfuję nad Filisteą".
Któż mnie wprowadzi do miasta warownego? *
Któż mnie doprowadzi aż do Edomu?
Czyż nie Ty, Boże, który nas odrzuciłeś *
i już nie wychodzisz z naszymi wojskami?
Daj nam pomoc przeciw nieprzyjacielowi, *
bo ludzkie wsparcie jest zawodne.
Dokonamy w Bogu czynów pełnych mocy, *
a On podepcze naszych nieprzyjaciół.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Daj nam pomoc, Boże, / przeciw nieprzyjacielowi.
3 ant.
Ustanowiłem swego Króla * na świętej górze mojej.
Psalm 2
Mesjasz Król zwycięski
Zeszli się rzeczywiście przeciw świętemu Słudze Twemu, Jezusowi, którego namaściłeś (Dz 4, 27)
Dlaczego się burzą narody, *
czemu ludy żywią daremne zamysły?
Buntują się królowie ziemi
i władcy wraz z nimi spiskują *
przeciw Panu i Jego Pomazańcowi:
"Stargajmy ich pęta, *
a więzy precz odrzućmy od siebie!"
Śmieje się Ten, który mieszka w niebie, *
Pan się z nich naigrawa,
A potem do nich mówi w gniewie swoim *
i w swej zapalczywości wzbudza w nich trwogę:
"Oto Ja ustanowiłem swego Króla *
na Syjonie, świętej górze mojej".
Wyrok Pański ogłoszę:
On rzekł do mnie: "Tyś jest moim Synem, *
Ja dzisiaj zrodziłem Ciebie.
Żądaj, a dam Ci w dziedzictwo narody *
i krańce ziemi w posiadanie Twoje.
Żelazną rózgą będziesz nimi rządził, *
skruszysz ich jak gliniane naczynie".
A teraz, królowie, zrozumcie, *
nauczcie się, sędziowie ziemi:
Służcie Panu z bojaźnią, *
z drżeniem całujcie Mu stopy,
Bo jeśli gniewem zapłonie, wejdziecie na drogę zagłady,
gdyż gniew Jego prędko wybucha. *
Szczęśliwi wszyscy, którzy Mu ufają.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Ustanowiłem swego Króla na świętej górze mojej.
K.
Panie, otwórz moje oczy.
W.
Abym podziwiał Twoje Prawo.
|
|
Początek Księgi Lamentacji
|
1, 1-12. 18-20
|
Ach! Jakże zostało samotne miasto tak ludne, jak gdyby wdową się stała przodująca wśród ludów, władczyni nad okręgami cierpi wyzysk jak niewolnica.
Płacze, płacze wśród nocy, na policzkach jej łzy, a nikt jej nie pociesza spośród wszystkich przyjaciół; zdradzili ją wszyscy najbliżsi i stali się wrogami.
Wygnańcem jest Juda przez nędzę i ciężką niedolę, mieszka pomiędzy ludami, nie zaznał spoczynku; dosięgli go wszyscy prześladowcy pośród ucisku.
Drogi Syjonu w żałobie, nikt nie spieszy na jego święta; wszystkie jego bramy bezludne, kapłani wzdychają, dziewice znękane, on sam pogrążony w goryczy.
Wszyscy jego ciemięzcy są górą, szczęśliwi są jego wrogowie, albowiem zasmucił go Pan za mnóstwo jego grzechów, dzieci poszły w niewolę, gnane przed ciemięzcą.
Opuściło Córę Syjonu całe jej dostojeństwo; przywódcy jej niby jelenie, co paszy nie mają i bezsilnie się wloką przed łowcą.
Jerozolima wspomina w dniach tułaczki i biedy wszystkie cenne dobra dawniej posiadane, gdy naród wpadł w ręce wroga, i nikt mu nie pomógł; ciemięzcy patrząc szydzili z jej zniszczenia.
Jerozolima ciężko zgrzeszyła, stąd budzi odrazę, kto cenił ją - teraz nią gardzi, gdyż widać jej nagość; ona również wzdycha i chce się wycofać.
W fałdach jej sukni plugastwo: niepomna była przyszłości, wielce ją poniżono, nikt nie spieszy z pociechą: "Spojrzyj na nędzę mą, Panie, bo wróg bierze górę".
Ciemięzca rękę wyciągnął po wszystkie jej skarby, a ona patrzyła na pogan, jak do świątyni wtargnęli, choć im zakaz wydałeś, iż nie wejdą do Twego zgromadzenia.
Jęczy cały jej lud, szukając chleba, na żywność swoje skarby wydali, by siły przywrócić: "Wejrzyj, przypatrz się, Panie, jak mnie znieważono".
Wszyscy, co drogą zdążacie, przyjrzyjcie się, patrzcie, czy jest boleść podobna do tej, co mnie przytłacza, którą doświadczył mnie Pan, gdy gniewem wybuchnął.
Sprawiedliwym okazał się Pan, gdyż wzgardziłam Jego słowami - słuchajcie, wszystkie narody, na ból mój popatrzcie - dziewice i moi młodzieńcy poszli w niewolę.
Wzywałam swoich przyjaciół, a oni mnie zdradzili; moi kapłani i starsi zginęli w mieście, kiedy szukali żywności, by życie ratować.
Spójrz, Panie, bo jestem w ucisku, drgają me trzewia, ściska się we mnie serce, bo byłam oporna. Na ulicy miecz się sroży, a w domu - śmierć.
|
|
|
|
K.
Od płaczu w oczach już widzę pomrokę, ponieważ pocieszyciel daleko ode mnie.
W.
Wszystkie narody, popatrzcie, czy jest boleść podobna do tej, co mnie przytłacza.
K.
Wszyscy, co drogą zdążacie, przyjrzyjcie się, patrzcie.
W.
Wszystkie narody, popatrzcie, czy jest boleść podobna do tej, co mnie przytłacza.
1 ant.
Pan jest schronieniem dla uciśnionego, * ucieczką w czasie utrapienia.
Psalm 9
Dziękczynienie za zwycięstwo
"I znowu przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych"
Chwalić Cię będę, Panie, całym sercem moim, *
opowiem wszystkie cudowne Twe dzieła.
Cieszyć się będę i radować Tobą, *
zaśpiewam psalm na cześć Twego imienia, Najwyższy.
Bo ustępują moi wrogowie, *
padają i giną przed Twoim obliczem.
Tyś sądu mojego się podjął i sprawy, *
zasiadłeś na tronie jako sędzia sprawiedliwy.
Rozgromiłeś pogan, wygubiłeś grzeszników, *
na wieki wymazałeś ich imię.
Upadek wrogów wieczystą ich ruiną, *
przepadła pamięć o miastach zburzonych przez Ciebie.
A Pan zasiada na wieki, *
przygotował swój tron, by sądzić.
Sam będzie sądził świat sprawiedliwie, *
rozstrzygał bezstronnie sprawy narodów.
Schronienie w Panu znajdzie uciśniony, *
ucieczkę w czasie utrapienia.
Ufają Tobie znający Twe imię, *
bo nie opuszczasz, Panie, tych, co Cię szukają.
Psalm śpiewajcie Panu, który mieszka na Syjonie, *
głoście Jego dzieła wśród narodów,
Bo mściciel krwi pamięta o nich, *
nie zapomniał wołania ubogich.
Zmiłuj się nade mną, Panie,
zobacz, jak jestem poniżony *
przez tych, którzy mnie nienawidzą;
Ty, który mnie dźwigasz spod bram śmierci,
bym głosił całą Twą chwałę w bramach Córy Syjonu *
i radował się Twoją pomocą.
Poganie wpadli do dołu, który sami kopali, *
w sidle przez nich ukrytym noga ich uwięzła.
Pan się objawił i sąd przeprowadził, *
w dzieła rąk swoich uwikłał się grzesznik.
Niech precz odejdą grzeszni do krainy umarłych, *
wszystkie narody, co zapomniały o Bogu.
Gdyż ubogi nigdy nie będzie zapomniany, *
a ufność nieszczęśliwych nie zawiedzie na wieki.
Powstań, Panie, by nie zwyciężył człowiek, *
osądź narody przed Twoim obliczem.
Przejmij ich, Panie, bojaźnią, *
niech wiedzą poganie, że są tylko ludźmi.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Pan jest schronieniem dla uciśnionego, / ucieczką w czasie utrapienia.
2 ant.
Bóg strzeże praw uciśnionego, * jest opiekunem sieroty.
Psalm 10
Prośba o pomoc
Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże (Łk 6, 20)
Dlaczego z dala stoisz, o Panie, *
ukrywasz się w czasach ucisku?
Gdy występny się pyszni, biedny jest w udręce *
i ulega podstępom, które tamten uknuł.
Bo chełpi się grzesznik swą pożądliwością, *
bluźni drapieżca i pogardza Panem.
Pyszniąc się mówi występny:
"Nie pomści, nie ma Boga". *
Oto całe jego myślenie.
Drogi jego układają się zawsze pomyślnie;
tak wzniosłe są Twe wyroki, że ich nie pojmuje, *
drwi ze wszystkich swoich przeciwników.
A w sercu swym mówi: "Ja się nie zachwieję, *
nie zaznam niedoli w najdalszych pokoleniach".
Jego usta pełne przekleństwa, zdrady i podstępu, *
a pod jego językiem złość i krzywda.
Czai się w zasadzkach przy drogach
i zabija niewinnego z ukrycia, *
oczy jego wypatrują biedaka.
Zasadza się w kryjówkach, jak lew w jaskini,
czai się, by porwać ubogiego, *
porywa go i wciąga w swoje sieci.
Chyli się przyczajony, *
od jego ciosu pada ubogi.
Mówi w sercu swoim: "Bóg nie pamięta, *
oblicze swe odwrócił, nigdy tego nie ujrzy".
Powstań, o Panie, wznieś swą rękę, Boże, *
nie zapominaj o biednych.
Dlaczego gardzi Bogiem występny *
i mówi w swym sercu: "Nie pomści"?
A Ty to widzisz: i trud, i cierpienie, *
patrzysz, by wziąć je w swe ręce.
Tobie poleca się biedny, *
Tyś opiekunem sieroty.
Skrusz ramię grzesznika i złoczyńcy, *
wypleń wszelką nieprawość, by już jej nie było.
Pan jest królem na wieki wieków, *
z Jego ziemi zniknęli poganie.
Wejrzałeś, Panie, na pragnienie pokornych, *
umocniłeś ich serce, nakłoniłeś ucha,
Abyś strzegł praw sieroty i uciśnionego *
i by człowiek, który powstał z ziemi, nie siał już postrachu.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Bóg strzeże praw uciśnionego, / jest opiekunem sieroty.
3 ant.
Bóg moją mocą i osłoną, * Jemu zaufałem.
Psalm 144
O zwycięstwo i pokój
Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia (Flp 4, 13)
Błogosławiony Pan, Opoka moja,
On moje ręce zaprawia do walki, *
moje palce do bitwy.
On mocą i warownią moją, *
osłoną moją i moim wybawcą,
Moją tarczą i schronieniem, *
On, który mi poddaje ludy.
Panie, czym jest człowiek, że troszczysz się o niego, *
czym syn człowieczy, że Ty o nim myślisz?
Do tchnienia wiatru podobny jest człowiek, *
dni jego jak cień przemijają.
O Panie, pochyl Twe niebiosa i zejdź po nich, *
gór dotknij, aby zadymiły.
Rozprosz ich uderzeniem pioruna, *
wypuść swe strzały, by ich porazić.
Wyciągnij swą rękę z wysoka, *
wybaw mnie z wód ogromnych.
Uwolnij z rąk cudzoziemców,
tych, których usta mówią kłamliwie, *
a prawica się wznosi do fałszywej przysięgi.
Boże, będę Ci śpiewał pieśń nową, *
grać Ci będę na harfie o dziesięciu strunach.
Ty królom dajesz zwycięstwo, *
Tyś wyzwolił sługę swego, Dawida.
Wybaw mnie od wrogiego miecza *
i uwolnij z rąk cudzoziemców,
Tych, których usta mówią kłamliwie, *
a prawica się wznosi do fałszywej przysięgi.
Niech nasi synowie będą jak latorośle *
wybujałe w młodości.
Nasze córki niech będą jak rzeźbione kolumny, *
które wspierają świątynię.
Niech pełne będą nasze spichlerze, *
zasobne we wszelkie plony.
Niech nasze trzody tysiąckroć płodne
na polach naszych mnożą się w tysiące, *
niech nasze bydło będzie tłuste.
Niech nam się nie przydarzy wypadek lub ucieczka, *
niech lament ominie nasze ulice.
Szczęśliwy lud, któremu tak się powodzi, *
szczęśliwy lud, którego Pan jest Bogiem.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Bóg moją mocą i osłoną, / Jemu zaufałem.
K.
Panie, do kogóż pójdziemy?
W.
Ty masz słowa życia wiecznego.
Z Reguł świętego Bazylego, biskupa
(Reguła 43, 1-2)
Wzorem bądź dla wiernych
Ten, który ma władzę, niech pamięta o poleceniu apostoła Pawła: "Wzorem bądź dla wiernych" i niech pokazuje swoim przykładem, jak należy zachować przykazania Pana. W ten sposób jego uczniowie nie będą mogli je omijać. Pełen miłości Chrystusa niech będzie pokorny tak, że nawet gdy nie naucza, to będzie przemawiało jego postępowanie bardziej skutecznie niż słowa. Istotą naszej religii jest naśladowanie Chrystusa w tej mierze, jaka każdemu dana jest od Boga i w granicach ludzkich możliwości. Dlatego ci, którym zostało powierzone przewodnictwo, mają swoimi czynami zachęcać słabych, aby szli śladami Pana zgodnie z tym, co mówi święty Paweł: "Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa". Przede wszystkim więc zwierzchnicy powinni naśladować pokorę naszego Pana i być dla innych wzorem tej cnoty, bo mówi Chrystus: "uczcie się ode mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem". A zatem łagodne usposobienie i pokora serca powinny wyróżniać tych, którzy piastują przełożeństwo. Nasz Pan nie zawahał się służyć swoim sługom i sam być sługą tych, których stworzył z prochu ziemi. "Otóż ja jestem pośród was jak ten, kto służy".
Tak więc przełożony ma się nade wszystko odznaczać pokorą. Powinien być miłosierny, mieć wielką cierpliwość względem tych, którzy błądzą przez niewiedzę. Nie ma przemilczać występków ale upominać ich z łagodnością a z dobrocią i rozeznaniem nakłaniać do poprawy. Niech w każdym przypadku umie znaleźć odpowiednie lekarstwo i nie gani ostro, ale z łagodnością napomina i poucza stosownie do tego, co czytamy w Piśmie świętym. Niech zarządza roztropnie sprawami materialnymi i będzie przewidujący, niech nie ulega upartym i niech będzie wyrozumiały względem słabych, słowem ma tak postępować, by powierzonych mu braci prowadzić do doskonałości. To nie on obiera siebie przełożonym, ale zwierzchnicy innych wspólnot monastycznych mają wyznaczyć takiego, który swoim życiem daje dowód, że się nadaje na to stanowisko. Jest bowiem napisane: "niech będą najpierw poddawani próbie i dopiero wtedy niech spełniają posługę, jeśli są bez zarzutu".
Niech zatem przełożeństwo będzie powierzone temu, kto posiada odpowiednie przymioty: ma on czuwać nad porządkiem w życiu wspólnoty i każdemu z braci powierzać obowiązki odpowiednio do jego uzdolnień.
|
|
|
|
W.
Jako wybrańcy Boży, święci i umiłowani, bądźcie miłosierni, pełni dobroci, pokorni, cisi i cierpliwi.
W.
A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy.
K.
Przede wszystkim miejcie miłość, która jest więzią doskonałości.
W.
A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy.
Módlmy się.
Boże, Ty dałeś błogosławionemu Ogleriuszowi żywe umiłowanie słów Zbawiciela, spraw, abyśmy za jego przykładem miłowali Chrystusa bez miary, * do Niego doszli z Nim królowali.
Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
We wspólnym odprawianiu oficjum:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|