K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 O Boski Mistrzu, kiedy dziś sławimy
Wiernego sługę, któregoś uświęcił,
Niech nasze serca całe się otworzą
Na Twoje słowa:
2 "Niech przyjdzie do Mnie ten, kto utrudzony
I przytłoczony codziennym ciężarem,
Bo tylko we Mnie znajdzie pokrzepienie
Na dalszą drogę.
3 Niech krzyż swój weźmie i podąża za Mną
Po wąskiej ścieżce ofiarnej miłości,
A moje jarzmo słodkie jest i lekkie
Dla wiernych Ojcu".
4 Szczęśliwy człowiek, który to zrozumiał
I wszystko oddał, by posiąść zbawienie,
A jego życie było hymnem chwały
Dla Najwyższego.
5 Wielbimy Ciebie, pełen majestatu
Wcielony Boże i Bracie nas wszystkich,
I Twego Ojca z Duchem, który mieszka
W pokornych duszach. Amen.
1 ant.
Łaska i wierność * kroczą przed Tobą, Panie.
Psalm 89, 2-38
Wyniesienie rodu Dawida
Z potomstwa Dawida, stosownie do obietnicy, wyprowadził Bóg Zbawiciela Jezusa (Dz 13, 22. 23)
I
O łaskach Pana będę śpiewał na wieki,
Twą wierność będę głosił moimi ustami *
przez wszystkie pokolenia.
Albowiem powiedziałeś:
"Na wieki ugruntowana jest łaska", *
utrwaliłeś swą wierność w niebiosach.
"Zawarłem przymierze z moim wybrańcem, *
przysiągłem mojemu słudze Dawidowi:
Twoje potomstwo utrwalę na wieki *
i tron twój umocnię na wszystkie pokolenia".
Niebiosa wysławiają cuda Twoje, Panie, *
a zgromadzenie świętych wierność Twoją.
Bo któż na obłokach będzie równy Panu, *
kto z synów Bożych będzie doń podobny?
Bóg przejmuje lękiem zgromadzenie świętych, *
większy od wszystkich wokół - przyprawia o drżenie.
Kto dorówna Tobie, Panie, Boże Zastępów? *
Potężny jesteś, Panie, wierność w krąg Cię otacza.
Ty ujarzmiasz pyszniące się morze, *
Ty poskramiasz jego wzburzone fale,
Ty jak padlinę zdeptałeś Rahaba, *
możnym swym ramieniem rozproszyłeś Twych wrogów.
Twoje jest niebo i Twoja jest ziemia, *
Ty świat założyłeś ze wszystkim, co na nim żyje.
Ty stworzyłeś północ i południe, *
Tabor i Hermon wykrzykują radośnie na cześć Twego imienia.
Twoje ramię jest pełne potęgi, *
Twoja ręka jest mocna, a prawica wzniesiona.
Prawo i sprawiedliwość podstawą Twego tronu, *
łaska i wierność kroczą przed Tobą.
Błogosławiony lud, który umie się cieszyć *
i chodzi, Panie, w blasku Twojej obecności.
Cieszą się zawsze Twym imieniem, *
Twoja sprawiedliwość ich wywyższa.
Bo Ty jesteś blaskiem ich potęgi, *
a przychylność Twoja dodaje nam mocy.
Bo do Pana należy nasza tarcza, *
a król nasz do Świętego Izraela.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Łaska i wierność kroczą przed Tobą, Panie.
2 ant.
Syn Boży * pochodzi według ciała z rodu Dawida.
II
Mówiąc kiedyś w widzeniu do świętych Twoich,
rzekłeś: "Na głowę mocarza włożyłem koronę, *
wyniosłem wybrańca z ludu.
Znalazłem Dawida, mojego sługę, *
namaściłem go moim świętym olejem,
By ręka moja zawsze przy nim była *
i umacniało go moje ramię.
Nie zwiedzie go nieprzyjaciel *
ani złośnik go nie pognębi.
Lecz zetrę przed nim jego przeciwników *
i powalę tych, którzy go nienawidzą.
Z nim moja wierność i łaska, *
w moim imieniu jego moc wywyższona.
Jego władzę rozciągnę nad morzem, *
a jego panowanie nad rzekami.
On będzie wołał do Mnie: «Tyś jest Ojcem moim, *
moim Bogiem, Opoką mojego zbawienia!»
A Ja go ustanowię pierworodnym, *
najwyższym z królów ziemi.
Na wieki zachowam dla niego łaskę *
i trwałe z nim będzie moje przymierze.
Sprawię, że potomstwo jego będzie wieczne, *
a jego tron jak dni niebios trwały".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Syn Boży pochodzi według ciała z rodu Dawida.
3 ant.
Raz przysiągłem Dawidowi, * że jego potomstwo będzie trwało wiecznie.
III
"A jeśli jego synowie porzucą moje prawo *
i nie będą postępować według moich przykazań,
Jeżeli moje ustawy naruszą *
i nie będą pełnili moich rozkazów,
Rózgą ukarzę ich przewinienia, *
a winę ich biczami.
Lecz nie odejmę od niego mej łaski *
i nie zawiodę w wierności.
Nie złamię mojego przymierza *
ani nie zmienię słowa ust moich.
Raz przysiągłem na świętość moją, *
że nie zawiodę Dawida.
Jego potomstwo będzie trwało wiecznie *
i tron jego będzie przede Mną jak słońce,
Jak księżyc, który trwa przez wieki *
jako wierny świadek na niebie".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Raz przysiągłem Dawidowi, / że jego potomstwo będzie trwało wiecznie.
K.
Panie, poznanie Twoich słów oświeca.
W.
I naucza niedoświadczonych.
Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę (dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).
Z Księgi proroka Habakuka
|
2, 5-20
|
Złorzeczenie na ciemięzców
Zaiste, bogactwo oszukuje; a człowiek pyszny nie zazna spokoju; traci rozsądek i spokój; gardziel szeroko rozwiera jak Szeol i jak śmierć nigdy nie jest nasycony; choć zebrał ludy wszystkie wokół siebie, wszystkie narody przy sobie połączył. Czyż one go nie wezmą za przedmiot szyderstwa, piosenki i wiersze na niego ułożą? Powiedzą: "Biada temu, co mienie cudze zabiera i obciąża się zastawem zbyt wielkim!" Czyż nie powstaną nagle wierzyciele twoi i nie obudzą się twoi dręczyciele - a ty się staniesz ich łupem? Ponieważ złupiłeś liczne narody, złupią i ciebie pozostałe ludy z powodu rozlewu krwi ludzkiej i gwałtów dokonanych w kraju przeciwko miastu i jego mieszkańcom.
Biada ciągnącemu dla domu swego zysk nieprawy, aby zbudować wysoko swe gniazdo i tym sposobem uniknąć nieszczęścia! Postanowiłeś na hańbę swojemu domowi wytracić liczne narody, przeciw życiu własnemu tym grzesząc. Kamień ze ściany zawoła, a belka budowy mu zawtóruje.
"Biada temu, co miasto na krwi przelanej buduje, a gród umacnia nieprawością!" Czyż nie jest to wolą Pana Zastępów, że ludy dla ognia pracują i darmo się trudzą narody? Albowiem kraj się napełni znajomością chwały Pana, jak wody napełniają morze.
Biada temu, co zmusza bliźniego do picia, pucharem swego jadu go upaja, by się przyglądać jego nagości! Nasyciłeś się hańbą, nie chwałą, upij się sam i pokaż swe nieobrzezanie; bo ciebie dosięgnie kielich podany przez prawicę Pańską, a wstyd pokryje całą twoją sławę. Spadnie na ciebie krzywda Libanu, rzeź zwierząt napełni cię strachem: z powodu rozlewu krwi ludzkiej i gwałtów dokonanych w kraju przeciwko miastu i jego mieszkańcom.
Biada temu, co mówi: "Obudź się!" - do drzewa, i - "Podnieś się!" - do niemego głazu! Okryte one złotem i srebrem, lecz ducha wcale w nich nie ma. Cóż może posąg, który rzeźbiarz czyni, obraz z metalu, fałszywa wyrocznia - że w nich to twórca nadzieję pokłada, gdy wykonuje swoje nieme bogi? Lecz Pan mieszka w świętym domu swoim, niechaj zamilknie przed Nim cała ziemia.
|
Z Drugiego Listu św. Piotra Apostoła
|
2, 9-22
|
Zdemaskowanie grzeszników
Umiłowani! Wie Pan, jak pobożnych wyrwać z doświadczenia, niesprawiedliwych zaś jak zachować na ukaranie w dzień sądu, przede wszystkim zaś tych, którzy idą za ciałem w nieczystej żądzy i pogardę okazują Władzy, zuchwalcy, zarozumialcy, którzy nie wahają się przed wypowiadaniem bluźnierstw na "Chwały". Tymczasem aniołowie, których siła i potęga jest większa, nie wnoszą przeciwko nim przed Pana przeklinającego wyroku potępienia. Ci zaś, jak nierozumne zwierzęta, przeznaczone z natury na schwytanie i zagładę, wypowiadając bluźnierstwa na to, czego nie znają, podlegną właśnie takiej zagładzie jak one, otrzymując karę jako zapłatę za niesprawiedliwość. Za przyjemność uważają rozpustę uprawianą za dnia, jako zakały i plugawcy pławią się w swych uciechach, gdy z wami są przy stole. Oczy mają pełne kobiety cudzołożnej, oczy nie przestające grzeszyć, uwodzą oni dusze nieutwierdzone. Mają serca wyćwiczone w chciwości, synowie przekleństwa. Opuszczając prawą drogę, zbłądzili, a poszli drogą Balaama, syna Bosora, który umiłował zapłatę niesprawiedliwości, ale został skarcony za swoje przestępstwo; juczne bydlę, pozbawione mowy, przemówiwszy ludzkim głosem, powstrzymało głupotę proroka.
Ci są źródłami bez wody i obłokami wichrem pędzonymi, których czeka mrok ciemności. Wypowiadając bowiem słowa wyniosłe a próżne, uwodzą żądzami cielesnymi i rozpustą tych, którzy zbyt mało odsuwają się od postępujących w błędzie. Wolność im głoszą, a sami są niewolnikami zepsucia. Komu bowiem kto uległ, temu też służy jako niewolnik.
Jeżeli bowiem uciekają od zgnilizny świata przez poznanie Pana i Zbawcy, Jezusa Chrystusa, a potem oddając się jej ponownie, zostają pokonani, to koniec ich jest gorszy od początków. Lepiej bowiem byłoby im nie znać drogi sprawiedliwości, aniżeli poznawszy ją, odwrócić się od podanego im świętego przykazania. Spełniło się na nich to, o czym słusznie mówi przysłowie: "Pies powrócił do tego, co sam zwymiotował, a świnia umyta - do kałuży błota".
|
|
|
Rz 2, 12; 3, 23; 11, 32
|
W.
Ci, którzy bez Prawa zgrzeszyli, bez Prawa też poginą, / a ci, co w Prawie zgrzeszyli, przez Prawo będą sądzeni. * Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej.
K.
Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie. W. Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej.
Z pism bł. Fryderyka Ozanama
Miłość ubogich
Święci odznaczają się niezwykłą miłością zarówno wobec Boga, jak wobec ludzi i całej stworzonej rzeczywistości. Dostrzegają Boga, który zstąpił na ziemię i żył w ubóstwie; dostrzegają ludzi zwłaszcza ubogich; dostrzegają stworzoną naturę, jakkolwiek piękną, to jednak naznaczoną nędzą i podległą przemijaniu i śmierci. To wszystko skłania ich do życia w ubóstwie.
Osoba kochająca pragnie się upodobnić do osoby kochanej. Czy wobec tego i my nie powinniśmy naśladować świętych, których podziwiamy? Każdy z nas nosi w sobie zadatek świętości i powinien troszczyć się o jej rozwój. Dlatego nie możemy poddawać się oziębłości. Jeżeli nie potrafimy kochać Boga tak, jak święci, powinniśmy ubolewać z tego powodu, a nie usprawiedliwiać się naszą słabością. Przecież poznanie Boga skłania nas do ukochania Go ze wszystkich sił. Nawet jeżeli nasza wiara jest słaba, to jednak umożliwia nam widzenie Go oczyma duszy.
Oczyma wiary powinniśmy także patrzeć na ubogich, którzy są wśród nas. Dostrzegamy ich rany, ich czoła zranione koroną z cierni. Nie mogą nas usprawiedliwiać ludzkie względy. Za przykładem Apostoła powinniśmy klękać przed nimi i wyznawać: Pan mój i Bóg mój. Powinniśmy także mówić im: Jesteście naszymi panami, a my waszymi sługami. Jesteście obrazem Boga niewidzialnego. Nie możemy kochać Go inaczej, jak tylko okazując wam naszą miłość.
W dawnych wiekach społeczność chrześcijańska przejawiała wielką troskę o słabych tego świata. Tak czynili święci: Franciszek z Asyżu, Filip Nereusz, Jan Boży, Wincenty a Paulo. Dostrzegali konieczność świadczenia zorganizowanego miłosierdzia, aby wspomagać licznych ubogich pozbawionych podstawowych środków do życia. W naszych czasach wspomaganie ubogich nie jest kwestią polityczną, lecz społeczną. Dlatego trzeba zastanawiać się, kto będzie zwycięzcą: miłość własna czy duch poświęcenia, szukanie własnych korzyści przez możnych czy gotowość pracy dla dobra wspólnego i gotowość stawania w obronie słabszych. Liczni są ci, którzy posiadają wiele i chcą gromadzić jeszcze więcej dóbr. Inni nie mają nic i dlatego siłą chcą zdobyć to, czego im się odmawia. Grozi nam walka tych dwu klas: z jednej strony siła bogactwa, z drugiej siła desperacji. Trzeba więc zabiegać o zmniejszanie napięć, aby uniknąć gwałtownych starć skonfliktowanych klas. Skłaniają nas do tego chrześcijańskie przekonania. Nasz młody wiek i nasz status społeczny mogą nam ułatwić mediację.
Nasze Stowarzyszenie świętego Wincentego a Paulo upoważnia nas do podjęcia się tego zadania. Dobrze, że przeszczepiłeś jego działalność na grunt rzymski, gdzie zajmowałeś się chorymi Francuzami w tamtejszych szpitalach. Bóg pobłogosławił twoim wysiłkom. Dzięki temu Stowarzyszenie rozwija się i przynosi coraz doskonalsze owoce. Dzisiaj jednak nie wystarcza mnożenie wysiłków. Ważniejsze staje się popieranie jedności ich działania w świecie.
|
|
|
1 J 4, 16. 7
|
W.
Uwierzyliśmy miłości, jaką Bóg ma ku nam. * Kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.
K.
Miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga. W. Kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.
Módlmy się.
Boże, Ty obdarzyłeś błogosławionego Fryderyka Antoniego duchem miłości i powołałeś go do szerzenia świeckich stowarzyszeń miłosierdzia dla służenia ubogim; * pozwól nam, za jego przykładem, świadczyć o Twojej miłości w dzisiejszym świecie.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|