WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

Kolor szat:
Wtorek, 1 września 2026
II tydzień psałterza
XXII tydzień Okresu Zwykłego

Godzina Czytań
(monastyczna LG)



K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.


I. Jeśli Godzinę Czytań odmawia się w nocy lub o świcie:

Przez Boga naród wybrany
Stał się rodziną Chrystusa
I więzią ludzkość łączącą
Z łaską Nowego Przymierza.

Przez jego losy i dzieje
Kroczy sam Bóg miłosierny,
A słowa dawnych proroków
Głoszą nadejście Mesjasza.

Królewski dom Dawidowy
Zrodził nam Pana i Zbawcę,
By w ciele wziętym z Dziewicy
Bóstwo zjednoczył z człowiekiem.

Niech będzie chwała na wieki
Ojcu i Jego Synowi,
Którego łaska nam daje
Ducha Świętego pociechę. Amen.

II. Jeśli Godzinę Czytań odmawia się w ciągu dnia:

Boże, coś pełen największej dobroci,
Usłysz modlitwy i prośby pokorne,
Które do Ciebie zanoszą z ufnością
Twoi wyznawcy.

Pochyl się, Panie, z miłością nad nami,
Lamp naszych płomyk rozjaśnij swym światłem;
Oddal na zawsze od serc naszych grozę
Wszelkich ciemności.

Okaż nam litość i daruj przewiny,
Obmyj nieczystych i jeńców uwolnij,
Przebacz upadłym, podźwignij ich mocą
Swojej prawicy.

Ojcze i Synu, i Duchu Najświętszy,
Boże potężny i w Trójcy Jedyny,
Tobie, Wszechmocny, niech będzie na wieki
Cześć i majestat. Amen.


1 ant. Uzdrów mnie, Panie, * bo zgrzeszyłem przeciw Tobie.

Psalm 41
W ciężkiej chorobie
Jeden z was Mnie zdradzi, ten, który je ze Mną (Mk 14, 18)

Błogosławiony człowiek, który myśli o biednym, *
Pan go ocali w dniu nieszczęścia.
Pan go ustrzeże, zachowa przy życiu, †
uczyni szczęśliwym na ziemi *
i nie odda go w moc jego wrogów.
Pan mu pomoże na łożu boleści, *
podczas choroby poprawi mu posłanie.
Mówię: "Panie, zmiłuj się nade mną, *
uzdrów mnie, bo zgrzeszyłem przeciw Tobie".
Mówią o mnie ze złością moi nieprzyjaciele: *
"Kiedy wreszcie umrze i przepadnie jego imię?"
A ten, kto mnie odwiedza, mówi puste słowa, †
w sercu swoim złość gromadzi *
i rozgłasza ją, skoro wyjdzie za drzwi.
Szepcą przeciw mnie wszyscy, co mnie nienawidzą, *
i obmyślają zgubę:
"Zaraza złośliwa nań spadła, *
już nie wstanie ten, który się położył!"
Nawet mój przyjaciel, któremu ufałem *
i który chleb mój jadał, piętą we mnie godzi.
Ale Ty, Panie, zmiłuj się nade mną, *
dźwignij mnie, abym im odpłacił.
Ja po tym poznam, żeś dla mnie łaskawy, *
że wróg mój nie będzie nade mną triumfował.
A Ty mnie podtrzymasz dzięki mej prawości *
i na wieki umieścisz przed Twoim obliczem.
Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, *
aż po wszystkie wieki. Amen, amen.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Uzdrów mnie, Panie, / bo zgrzeszyłem przeciw Tobie.

2 ant. Panie, mój Boże, * pośpiesz mi z pomocą.

Psalm 70
Błaganie o pomoc Bożą
Panie, ratuj nas, bo giniemy! (Mt 8, 25)

Racz mnie wybawić, Boże, *
Panie, pośpiesz mi z pomocą!
Niech się okryją rumieńcem wstydu *
ci, którzy godzą na moje życie.
Niech ustąpią okryci wstydem *
ci, którzy z moich nieszczęść się weselą.
Niechaj odstąpią okryci hańbą, *
którzy drwią ze mnie.
Niech się radują i weselą w Tobie *
wszyscy, którzy Ciebie szukają.
Niech zawsze mówią: "Bóg jest wielki!" *
ci, którzy pragną Twojej pomocy.
Ja zaś jestem ubogi i nędzny, *
Boże, pośpiesz mi z pomocą!
Tyś wspomożyciel mój i wybawca, *
nie zwlekaj więc, Panie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Panie, mój Boże, / pośpiesz mi z pomocą.

3 ant. Bądź dla mnie, Panie, * skałą schronienia.

Psalm 71
Bóg nadzieją człowieka od młodości
Weselcie się nadzieją, a w ucisku bądźcie cierpliwi (Rz 12, 12)

W Tobie, Panie, ucieczka moja, *
niech wstydu nie zaznam na wieki.
Wyzwól mnie i ratuj w Twej sprawiedliwości, *
nakłoń ku mnie swe ucho i ześlij ocalenie.
Bądź dla mnie skałą schronienia †
i zamkiem warownym, aby mnie ocalić, *
bo Ty jesteś moją opoką i twierdzą.
Boże mój, wyrwij mnie z rąk niegodziwca, *
z ucisku złoczyńcy i ciemiężyciela.
Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją, *
Panie, Tobie ufam od młodości.
Ty byłeś moją podporą od dnia narodzin, †
od łona matki moim opiekunem, *
Ciebie zawsze wysławiałem.
Stałem się dla wielu przedmiotem podziwu, *
Ty bowiem byłeś mym potężnym wspomożycielem.
Pełne Twojej chwały były moje usta, *
sławiłem Cię przez dzień cały.
Nie odtrącaj mnie, gdy będę stary, *
nie opuszczaj, gdy siły ustaną.
Albowiem moi wrogowie o mnie rozprawiają, *
ci, co czyhają na me życie, odbywają narady.
Mówią: "Bóg go opuścił, †
gońcie go i chwytajcie, *
bo nikt go nie uratuje".
Boże, nie stój z daleka ode mnie, *
Boże, pośpiesz mi z pomocą!
Niech się zawstydzą i upadną wrogowie mej duszy, †
niech się hańbą i wstydem okryją *
szukający nieszczęścia mojego.
Ja zaś będę zawsze ufał *
i pomnażał wszelką Twoją chwałę.
Moje usta będą głosiły sprawiedliwość Twoją †
i przez dzień cały Twoją pomoc, *
bo nawet nie znam jej miary.
Opowiem o potędze Pana, *
będę przypominał tylko Twoją sprawiedliwość.
Boże, Ty mnie uczyłeś od mojej młodości *
i do tej chwili głoszę Twoje cuda.
Lecz i w starości, i w wieku sędziwym *
nie opuszczaj mnie, Boże,
Gdy głosić będę moc Twego ramienia *
i potęgę pokoleniom, które przyjdą,
I sprawiedliwość Twoją, Boże, sięgającą nieba, †
którą tak wielkich dzieł dokonałeś; *
Boże, któż jest równy Tobie?
Zesłałeś na mnie wiele srogich utrapień, †
lecz znowu przywróciłeś mi życie *
i z ziemskiej otchłani znów mnie wydobędziesz.
Pomnóż moją wielkość *
i pociesz mnie na nowo.
Chcę Twoją wierność wielbić na harfie, mój Boże, *
będę Ci grał na cytrze, Święty Izraela.
Rozradują się moje wargi, gdy będę Ci śpiewał, *
i dusza moja, którą odkupiłeś.
Także mój język cały dzień będzie głosił sprawiedliwość Twoją, *
bo szukający mojego nieszczęścia okryli się hańbą i wstydem.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Bądź dla mnie, Panie, skałą schronienia.

K. Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi.
W. Oto ogłasza pokój ludowi i świętym swoim.



Z Księgi proroka Jeremiasza
20, 7-18


Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; ujarzmiłeś mnie i przemogłeś. Stałem się codziennym pośmiewiskiem, wszyscy mi urągają. Albowiem ilekroć mam zabierać głos, muszę obwieszczać: "Gwałt i ruina!" Tak, słowo Pańskie stało się dla mnie codzienną zniewagą i pośmiewiskiem. I powiedziałem sobie: Nie będę Go już wspominał ani mówił w Jego imię! Ale wtedy zaczął trawić moje serce jakby ogień nurtujący w moim ciele. Czyniłem wysiłki, by go stłumić, lecz nie potrafiłem.
Tak, słyszałem oszczerstwo wielu: "Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na niego!" Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: "Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim!"
Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi przeciwnicy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego, patrzysz na nerki i serce, dozwól, bym zobaczył Twoją pomstę nad nimi. Tobie bowiem powierzyłem swoją sprawę.
Śpiewajcie Panu, wysławiajcie Pana! Uratował bowiem życie ubogiego z ręki złoczyńców.
Niech będzie przeklęty dzień, w którym się urodziłem! Dzień, w którym porodziła mnie matka moja, niech nie będzie błogosławiony! Niech będzie przeklęty człowiek, który powiadomił ojca mojego: "Urodził ci się syn, chłopiec!", sprawiając mu wielką radość. Niech będzie ów człowiek podobny do miast, które Pan zniszczył bez miłosierdzia! Niech słyszy krzyk z rana, a wrzawę wojenną w południe! Nie zabił mnie bowiem w łonie matki: wtedy moja matka stałaby się moim grobem, a łono jej wiecznie brzemiennym. Po co wyszedłem z łona matki? Czy żeby oglądać nędzę i utrapienie i dokonać dni moich wśród hańby?



K. Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku; może da się zwieść, tak że go zwyciężymy / i wywrzemy swą pomstę na nim.
W. Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz.
K. Słyszałem, jak wielu szeptało: Trwoga jest dokoła. Gromadzą się przeciw mnie, zamierzając odebrać mi życie.
W. Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz.


1 ant. Bóg nie sądzi z pozorów, * lecz wydaje sprawiedliwe wyroki.

Psalm 75
Bóg sędzia najwyższy
Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych (Łk 1, 52)

Wysławiamy Cię, Boże, wielbimy, *
chwalimy Twoje imię, rozgłaszamy Twe cuda.
"Gdy Ja porę wyznaczę, *
odbędę sąd sprawiedliwy.
Choćby się chwiała ziemia z wszystkimi mieszkańcami, *
Ja umacniam jej filary.
Mówię zuchwalcom: «Nie bądźcie zuchwali!», *
a do bezbożnych: «Nie podnoście głowy!»
Nie podnoście głowy przeciwko niebu, *
nie mówcie zuchwale przeciw Bogu.
Bo sąd nie przychodzi ze Wschodu czy Zachodu, *
ani z gór, ani z pustyni.
Lecz sam Bóg jest sędzią: *
jednego poniża, drugiego wywyższa.
Bo w ręku Pana jest kielich *
pieniący się przyprawionym winem.
On z niego nalewa, aż do dna go wypiją, *
pić będą wszyscy niegodziwi tej ziemi".
Ja zaś będę radował się na wieki, *
zaśpiewam Bogu Jakuba.
Skruszę pychę wszystkich niegodziwych, *
a głowa sprawiedliwego się wzniesie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Bóg nie sądzi z pozorów, / lecz wydaje sprawiedliwe wyroki.

2 ant. Jeden jest prawodawca i sędzia, * a ty nie sądź bliźniego.

Psalm 82
Los niegodziwych sędziów
Nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan (1 Kor 4, 5)

Bóg powstaje w bożym zgromadzeniu, *
sprawuje swój sąd wśród władców:
"Jak długo będziecie sądzić niegodziwie *
i trzymać stronę występnych?
Ujmijcie się za sierotą i uciśnionym, *
oddajcie sprawiedliwość ubogim i nieszczęśliwym.
Uwolnijcie uciśnionego i nędzarza, *
wyrwijcie go z rąk występnych".
Lecz oni nie pojmują i nie rozumieją, †
błąkają się w ciemnościach; *
cała ziemia w posadach się chwieje.
Rzekłem: "Jesteście bogami, *
jesteście wszyscy synami Najwyższego".
Lecz wy pomrzecie jak ludzie, *
poupadacie wszyscy jak książęta.
Powstań, Boże, i dokonaj sądu nad ziemią, *
bo wszystkie narody są Twoją własnością.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Jeden jest prawodawca i sędzia, / a ty nie sądź bliźniego.

3 ant. Ukaż się w blasku, * Ty, który sądzisz ziemię.

Psalm 94
Bóg mścicielem sprawiedliwych
Bóg jest mścicielem tego wszystkiego, co złe. Nie powołał On nas bowiem do nieczystości, ale do świętości (1 Tes 4, 6-7)

Boże pomsty, Panie, *
Boże pomsty, ukaż się w blasku!
Powstań Ty, który sądzisz ziemię, *
daj pysznym odpłatę!
Jak długo, Panie, występni, *
jak długo występni chełpić się będą,
Pleść i gadać bezczelnie, *
i chwalić się będą złoczyńcy?
Depczą Twój lud, Panie, *
uciskają Twoje dziedzictwo;
Mordują wdowę i przybysza, *
zabijają sieroty.
Mówią: "Pan tego nie widzi, *
nie dostrzega tego Bóg Jakuba".
Pomnijcie na to, głupcy w narodzie, *
kiedy zmądrzejecie, bezrozumni?
Czy nie usłyszy Ten, który wszczepił ucho, *
Ten, który stworzył oko, nie zobaczy?
Czy Ten, co napomina ludy, nie będzie ich karał? *
Ten, który ludzi uczy mądrości?
Znane są Panu ludzkie myśli, *
wie, że są marnością.
Błogosławiony mąż, którego Ty wychowujesz, Panie, *
i pouczasz swoim prawem,
Aby mu dać wytchnienie w dniach nieszczęśliwych, *
zanim grób wykopią występnemu.
Pan nie odpycha swojego ludu *
i nie porzuca swojego dziedzictwa.
Sąd się zwróci ku sprawiedliwości, *
pójdą za nią wszyscy ludzie prawego serca.
Kto wystąpi w mej obronie przeciw niegodziwcom? *
Kto mnie od złoczyńców zasłoni?
Gdyby Pan mi nie udzielił pomocy, *
szybko by moja dusza zamieszkała w krainie milczenia.
A kiedy myślę: "Moja noga się chwieje", *
wtedy mnie wspiera Twoja łaska, Panie.
Gdy w moim sercu mnożą się niepokoje, *
Twoja pociecha orzeźwia mą duszę.
Czy może sprzymierzyć się z Tobą trybunał bezprawia, *
który wbrew prawu sprowadza nieszczęście?
Chociaż czyhają na życie sprawiedliwego *
i chociaż krew niewinną potępią,
Na pewno Pan będzie moją obroną, *
a Bóg mój skałą ucieczki.
A tamtym za ich niegodziwość zapłaci †
i własna złość ich zgubi, *
nasz Pan Bóg im zgubę zgotuje.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Ukaż się w blasku, / Ty, który sądzisz ziemię.

K. Słuchaj, mój ludu, nauki mojej.
W. Nakłońcie wasze uszy na słowa ust moich.



Z dzieła Tomasza a Kempis; "O naśladowaniu Chrystusa"
(Ks. 3, 14)

Prawda Pańska trwa na wieki

Jak grzmot przetaczają się nade mną twoje sądy, o Panie, bojaźnią i lękiem zadrżały me kości i przerażenie ogarnęło moją duszę. Stoję jak porażony i patrzę, "bo i niebiosa nie są dość czyste przed Tobą". Nawet "i w swoich aniołach dostrzegłeś braki" i nie oszczędziłeś ich, cóż więc stanie się ze mną? "I gwiazdy pospadały z nieba", czegóż więc mogę oczekiwać ja, który jestem prochem? Jakże nisko upadli ci, których czyny wydawały się chwalebne; a widziałem i takich, którzy pożywali chleb aniołów, później zaś rozkoszą dla nich stał się pokarm dawany wieprzom.
Nie będzie więc światłości, jeżeli Ty, Panie, rękę swą usuniesz; na nic wszelka mądrość, gdy rządzić przestaniesz; na nic wszelka moc, jeżeli Ty jej nie podtrzymasz. Pozostawieni samym sobie pogrążamy się i giniemy, ale gdy się przybliżasz, powstajemy i pozostajemy przy życiu. Jakże jesteśmy chwiejni, ale Ty nas umacniasz; jakże jesteśmy letni, ale Ty nas ogarniasz płomieniem.
Wszelka próżna chwała gaśnie w obliczu niezgłębionych Twoich sądów, bo czymże jest przed Tobą wszelkie ciało? "Czyż może powstawać glina przeciwko temu, który ją ulepił?" Czyż może mieć próżne upodobanie w sobie ten, którego serce jest prawdziwie poddane Bogu? I cały świat nie wzbije w pychę tego, którym zawładnęła prawda; żadne pochlebstwa nie poruszą tego, którego cała nadzieja jest w Bogu. Niczym są ci, którzy przemawiają, przeminą wraz z dźwiękiem swyeh słów, natomiast prawda Pańska trwa na wieki.



W. Ty jesteś obrońcą moim i moją tarczą, wyczekuję Twojego słowa.
W. Odstąpcie ode mnie, złoczyńcy, / strzec będę przykazań mego Boga.
K. Nienawidzę ludzi chwiejnego serca, a Prawo Twoje miłuję.
W. Odstąpcie ode mnie, złoczyńcy, / strzec będę przykazań mego Boga.



Módlmy się. Boże, Ty jednoczysz serca Twoich wiernych w dążeniu do Ciebie: daj Twojemu ludowi miłować to, co nakazujesz, i pragnąć tego, co obiecujesz, * abyśmy wśród zmienności świata tam wznieśli nasze serca, gdzie są prawdziwe radości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


We wspólnym odprawianiu oficjum:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.

Dalej - Jutrznia

Wydawnictwo Benedyktynów - Tyniec

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA | ANKIETA | LINKI | WASZE LISTY | CO NOWEGO?

 Teksty Monastycznej Liturgii Godzin - © Copyright by Wydawnictwo Benedyktynów - Tyniec

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG