WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:


Menu:

tolle.pl poleca:

Wesprzyj rozwój serwisu

Czytelnia

Wielka Sobota

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2013


Dominikański Ośrodek Liturgiczny - liturgia.pl


Wielka Sobota - Jezus złożony do grobu

Wielka Sobota nie jest tak bogata w treść ewangeliczną i dogmatyczną, jak Wielki Czwartek i Wielki Piątek. Tego dnia przeżywamy tajemnicę zstąpienia Chrystusa do piekieł, czyli do otchłani. Przebywały w niej dusze prawych ludzi Starego Testamentu. Nie mogły one wejść do nieba, bo było ono przed nimi zamknięte, a swoim bogobojnym życiem nie zasługiwały na wieczne potępienie. Czekały więc na czas nadejścia Zbawiciela i dokonanego przez Niego odkupienia. Wśród tych sprawiedliwych dusz były dusze Adama, Ewy, Abla, Noego, Abrahama, patriarchów i proroków, Samuela, Mojżesza, Dawida, Anny i Joachima - rodziców Matki Bożej, Józefa - ojca Jezusa, Jana Chrzciciela i wielu innych.
Prawda ta została zawarta w Składzie Apostolskim: "Zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał". Potwierdza ją Symbol Atanazjański. Przekonanie to ma oparcie w nauce św. Piotra: "Chrystus bowiem raz umarł za grzechy, Sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. W Nim poszedł nawet głosić (zbawienie) duchom zamkniętym w więzieniu". Wiarę w tę prawdę wyznawali już pierwsi pisarze Kościoła. Św. Ireneusz (+ ok. 202) pisze: "Chrystus zstąpił do podziemi, oznajmiając również duszom w otchłani swoje przybycie, gdyż ci, którzy wierzą weń, dostępują odpuszczenia grzechów". Tertulian (+ po 220): "Jeśli Chrystus zstąpił do podziemia, by tam patriarchów i proroków zawiadomić o sobie, masz wierzyć w istnienie podziemnej krainy piekieł". Św. Cyryl Jerozolimski (+ 387): "Zstąpił do podziemia, by stamtąd sprawiedliwych odkupić... Był tam Dawid i Samuel, i wszyscy prorocy, sam nawet Jan (Chrzciciel)... Nie myślisz, żeby takich mężów zstępując wybawił?"
W tym dniu do godzin popołudniowych kapłani święcą pokarmy. W Polsce lud przynosi je w przyozdobionych koszyczkach. W innych krajach, np. we Włoszech, kapłani chodzą po domach, otrzymując w zamian ofiary. W Polsce również kiedyś panował ten zwyczaj. Zniesiono go z powodu nadużyć. Tak o nich np. pisze biskup płocki Załuski w roku 1733: "Upowszechnił się zwyczaj święcenia pokarmów w Wielką Sobotę po domach osób świeckich, który, aczkolwiek sam w sobie pobożny i chwalebny, dla nadużyć jednak cierpianym być nie może. Proboszczowie w dniu po złożeniu Chrystusa w grobie zamiast poświęcić ogień i wodę, słuchać spowiedzi itp., wszystko to opuściwszy, biegają po wsiach i domach, i często ledwo zdążą na jutrznię, a niekiedy niezdolni są nawet do odprawienia Mszy świętej ze zgorszeniem ludu i zniewagą stanu duchownego. Dlatego też niech wyłożą wiernym, iż nie jest koniecznością wszystkie pokarmy poświęcać, lecz dosyć niektóre z nich, choćby tylko sam chleb, a ten z łatwością może być przyniesiony do drzwi kościelnych i tam błogosławiony". O. Newerani pisał w roku 1739 w "Ozdobie Kościoła Katolickiego": "Święcą baranka, przypominającego prawdziwego Baranka-Chrystusa i Jego triumf, dlatego też zwyczajnie chorągiewki na pieczonym baranku stawiają. Święcą mięsiwa, którego się Żydom pożywać nie godziło, na dowód, żeśmy przez Chrystusa Pana z jarzma Starego Zakonu uwolnieni... Święcą chrzan na znak tego, że gorzkość męki Jezusowej tegoż dnia w słodycz się nam zamienia, i dlatego też przy tym masło święcą, które znaczy tę słodycz. Święcą na ostatek i jaja na dowód tego, że jako kokosz dwojako niejako kurczęta rodzi, raz niosąc owoc, drugi raz go wysiadując, tak przez Chrystusa dwa razy jesteśmy odrodzeni".
Wśród rzeczy w koszyku świątecznym nie może zabraknąć pisanek (kraszanek). Te jajka, często artystycznie zdobione, wyobrażają zwycięstwo życia nad śmiercią, bo z niego wychodzi kurczę. Dawniej nie wolno było spożywać w Wielkim Poście również nabiału i jaj. Dlatego tak chętnie niesiemy je do poświęcenia. O zwyczaju pisanek wspomina już w wieku XII bł. Wincenty Kadłubek w swojej Kronice.

Przez całą Wielką Sobotę nie sprawuje się Mszy świętej - tego dnia sprawowana jest jedynie Liturgia Godzin. Dopiero późnym wieczorem, po zapadnięciu zmroku, rozpoczyna się świętowanie Wielkiej Nocy poprzez najuroczystszą i najpiękniejszą liturgię całego roku - Wigilię Paschalną.
W Polsce w Wielką Sobotę trwa adoracja Chrystusa w kaplicy Jego grobu. W wielu parafiach wartę przy Grobie pełnią straż ogniowa, harcerze, służba porządkowa itp. W miastach tłumy nawiedzają kościoły, by pomodlić się i zobaczyć groby.
W Wielką Sobotę zgodnie z tradycją na wsiach "gospodynie i parobczaki, którym sprzykrzył się żur ciągle używany przez post, ciesząc się, że miejsce jego zajmą jajka i kawałek tłustej wędliny, grzebią żur, rozbijając garnek, zwany żurowiec, w którym się tenże gotował, ciskaniem do niego kamieni, skorupy wyrzucając na drogę" (relacja Oskara Kolberga). Nazywano to "grzebaniem Postu". W innych stronach czyniono to ze śledziem, wieszając go na drzewie za to, że przez sześć tygodni Wielkiego Postu panował nad mięsem, morząc żołądki ludzkie.


Zapraszamy także do innych podstron Czytelni, na których znajdziesz informacje związane z Triduum Paschalnym. Podzieliliśmy je tematycznie na kilka grup:
Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA | ANKIETA | LINKI | WASZE LISTY | CO NOWEGO?

© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum