WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:


Menu:

gloria24.pl poleca:

Wesprzyj rozwój serwisu

Czytelnia

Rok kalendarzowy

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2013


Czas Nasz współczesny kalendarz wywodzi się z kalendarza rzymskiego. Nawet jego nazwa ma łacińskie pochodzenie: Calendae była to w Rzymie nazwa pierwszego dnia każdego miesiąca. Kalendarz rzymski był początkowo kalendarzem słonecznym. Liczył wtedy 304 dni i dzielił się na 10 nierównych miesięcy. Ten układ miesięcy oddają ich łacińskie nazwy przejęte przez wiele języków Europy, na przykład November (listopad) to miesiąc "dziewiąty", December (grudzień) oznacza "dziesiąty". Początek roku następował w pierwszym dniu marca.
Król Numa Pompiliusz w VII wieku p.n.e. przekształcił kalendarz na księżycowy i dodał 2 miesiące (styczeń i luty). Rok rzymski liczył 355 dni i co pewien czas kapłani dodawali miesiąc przestępny. Jednak mimo tego pod koniec Republiki różnica pomiędzy datą a właściwym terminem wynosiła już 90 dni. Początkiem roku pozostał marzec - do czasu, aż w roku 153 p.n.e. pojawiła się sytuacja wymuszająca zmianę. Trwała wojna w Iberii (dzisiejszej Hiszpanii), a wojska mogli poprowadzić jedynie wybieralni konsulowie (trzeba pamiętać, że były to czasy Republiki Rzymskiej i wszelkie demokratyczne procedury były skrupulatnie przestrzegane). Ponieważ czas naglił, postanowiono przesunąć początek roku na 1 stycznia, aby po wcześniejszym objęciu stanowisk przez konsulów rozpocząć ofensywę. Później już wszyscy konsulowie obejmowali urząd 1 stycznia.
W roku 45 p.n.e. Juliusz Cezar zlecił greckiemu matematykowi i astronomowi Sozigenesowi opracowanie nowego kalendarza, który miał likwidować dotychczasowe niedogodności. Był to tak zwany kalendarz juliański. Ustalono, że rok zwrotnikowy liczy 365,25 dni. Tyle miał też liczyć rok kalendarzowy. Dodanie do roku rzymskiego 10 dni pozwoliło osiągnąć dzisiejszą liczbę dni w poszczególnych miesiącach. Dalej ustalono, że po trzech latach zwykłych będzie następował rok przestępny, liczący 366 dni, a dodatkowy dzień zostanie dopisany do lutego, formalnie jeszcze wtedy ostatniego dnia roku. Numer roku przestępnego miał być podzielny przez cztery. Juliusz Cezar krótko po reformie został zamordowany i dopiero za panowania Oktawiana Augusta weszła ona w życie. Wtedy też formalnie pierwszym dniem roku stał się 1 stycznia.
Do wieku VI po Chrystusie nie było właściwie ustalonej, wspólnej formy liczenia czasu. Najdawniej znano rok księżycowy, ale już starożytni Egipcjanie i Babilończycy znali również dokładniejszy rok słoneczny i posługiwali się nim. Tych dwóch sposobów liczenia lat używano na różnych obszarach ziemi i przez różne narody: od Ameryki Południowej poprzez Europę, Afrykę, po daleki wschód Azji.
Większa jeszcze rozbieżność panowała w datowaniu wydarzeń historycznych. Najczęściej posługiwano się liczbą lat panowania poszczególnych dynastii czy też władców. Izraelici prowadzili chronologię od biblijnego opisu stworzenia świata (pierwszy rok naszej ery przypadał w 5199 roku), Grecy starożytni od pierwszej olimpiady (776 przed Chr.), Rzymianie od założenia Rzymu (753 przed Chr.). Dionizy Exiguus, mnich (w. VI), wpadł na pomysł, aby lata nowej ery obliczać od narodzenia Pana Jezusa. Wyliczył on, że przypada ono 25 grudnia 753 roku od założenia Rzymu. Od czasu panowania cesarza Teodozjusza Wielkiego (379-395) religia chrześcijańska została uznana za panującą w imperium rzymskim. Nie było więc trudno w wieku VI wprowadzić datę przyjścia Chrystusa Pana na ziemię jako pierwszy rok i początek liczenia nowej ery, tym bardziej, że cesarstwo zachodnio-rzymskie przestało istnieć, a faktycznymi władcami i przywódcami duchowymi zachodniej Europy byli papieże. Za cesarza Karola Wielkiego (+ 814) sposób liczenia lat ustalił się ostatecznie i tak pozostało dotąd.
Średni rok juliański miał 365,25 dnia, podczas gdy rok zwrotnikowy ma 365,242199 dnia. Rok w kalendarzu juliańskim jest zatem o ponad 11 minut dłuższy niż nasz rok. Po 128 latach daje to 1 dobę różnicy. W XVI wieku różnica urosła do 10 dni. Stanowiło to coraz większy problem. Nad jego rozwiązaniem pracowały największe umysły epoki, w tym również Mikołaj Kopernik. Ostatecznie reformy dokonał w roku 1582 Papież Grzegorz XIII, który stworzył tak zwany kalendarz gregoriański. Najpierw wydał dekret, ustalając, że po 4 października 1582 roku nastąpi 15 października, zachowując jednak następstwo dni tygodnia (po czwartku nastąpił piątek). Nie wszyscy byli zadowoleni. Wielu uważało, że zabrano im 10 dni życia. Z tego też powodu wybuchły nawet zamieszki.
Zadanie wyrównania w przyszłości roku kalendarzowego rozwiązano, zamieniając niektóre lata przestępne na zwykłe. Większość lat to lata zwykłe, ale rok o numerze podzielnym przez 4 jest rokiem przestępnym, chyba że jego numer dzieli się przez 100 - wówczas pozostaje rokiem zwykłym, pod warunkiem jednak, że nie dzieli się przez 400, gdyż wtedy jest znowu rokiem przestępnym. Np. rok 1900 był zwykły, a rok 2000 był rokiem przestępnym. W ten sposób średni rok gregoriański ma w cyklu 400-letnim 303 lata zwykłe i 97 przestępnych, a więc liczy 356,2425 dnia.
Nowy kalendarz rozpowszechniał się szybko. Polska przyjęła go oficjalnie w roku 1586, Anglia w 1752, Japonia w 1873, a Rosja dopiero po rewolucji październikowej, która wybuchła, według naszego kalendarza, nie w październiku, a w listopadzie. Najpóźniej, bo w roku 1923, nowy kalendarz przyjęła Grecja. Kalendarz juliański nadal używany jest w Kościele prawosławnym. Stąd wielkie święta chrześcijańskie odbywają się w różnych terminach. Za naszego życia nie zaobserwujemy innych różnic pomiędzy kalendarzami. Będą widoczne dopiero w roku 2100.

Miesiąc to jednostka oparta na obserwacji zmian oświetlenia Księżyca. Przypomnijmy, że w języku staropolskim miesiącem nazywano właśnie Księżyc. Zwykle miesiąc liczy się od nowiu do nowiu. W nowiu Księżyc zwrócony jest do obserwatora stroną nieoświetloną, czyli początek miesiąca liczy się od momentu pojawienia się na ciemnej tarczy Księżyca pierwszego błysku odbitego światła słonecznego. W ciągu roku mamy ponad 12 okresów miesięcznych.
Polskie nazwy miesięcy są odbiciem tego, co się dzieje w przyrodzie w poszczególnych okresach czasu; styczeń od styku dwóch lat - starego i nowego roku; luty, czyli srogi, bo jest to najzimniejszy miesiąc; marzec, gdyż rozmarza przyroda, koniec zimy, początek wiosny; kwiecień, gdyż pojawiają się kwiaty; maj, gdyż kwiaty są wszędzie; szczyt wiosenny: czerwiec - od chrząszczyka czerwca, z którego wyrabiano czerwony barwnik; lipiec, gdyż kwitną lipy; sierpień, gdyż skończono żniwa sierpami (nie znano kos); wrzesień - od kwitnącego wrzosu; październik od paździerzy, gdyż był to miesiąc obróbki lnu i konopi; listopad, opadają liście; grudzień od grudy, czyli zmarzniętej ziemi. Inne narody przyjęły nazwy miesięcy od dawnych Rzymian.
Dni tygodnia liczono od niedzieli, której znowu nazwa polska wywodzi się od słowa "nie działać", gdyż zakazana jest w niedzielę ciężka praca. Nazwy inne są jasne: poniedziałek - pierwszy dzień po niedzieli; wtorek - drugi (wtórny); środa - środkowy; czwartek - dzień czwarty; piątek - dzień piąty; nazwa soboty wywodzi się z hebrajskiego sabat (szabat). Tak więc i w nazwach dni tygodnia niedziela jest dniem centralnym.

Kościół Katolicki traktuje każdy rok, dany mu od Boga jako pamiątkę pobytu Chrystusa na naszej ziemi i dokonanego przez Niego dzieła zbawienia rodzaju ludzkiego (memoria Domini). Kościół też stara się każdym dniem, a zwłaszcza przez niedzielę i dni święte, przypomnieć swoim wiernym ważniejsze wydarzenia z dziejów Jezusa Chrystusa i przez to utrzymać wśród nich żywą wiarę w Niego (pronuntiatio Domini). Wreszcie pragnie przygotować swoich wiernych na powtórne przyjście Chrystusa Pana na ziemię, które On w sposób tak uroczysty zapowiedział, aby na wieki połączyć się z Nim w chwale wiecznej (adventus Domini).

Czas Podstawową jednostką w każdym kalendarzu jest doba. Jest to jednostka czasu związana a obrotem Ziemi wokół własnej osi. Wyjaśnienia wymaga podział doby na 24 godziny. Zawdzięczamy go Sumerom, którzy początkowo dzielili dobę na 12 godzin (liczba 12 była powszechnie stosowana w liczeniu, czego pozostałością jest nasz tuzin). Później spadkobiercy Sumerów, mieszkający również w Mezopotamii Babilończycy, podzielili dobę na 12 godzin dziennych i 12 nocnych, co w sumie dawało 24. Długość ich trwania zmieniła się wraz z porami roku. Przy niewielkiej dokładności zegarów słonecznych było to jednak mało istotne. Później godzinę podzielono na 60 minut, tworzących 4 kwadranse po 15 minut. Minutę podzielono na 60 sekund.


Więcej informacji:

Kliknij tutaj - książka w księgarni Gloria24.pl
Kliknij tutaj - książka w księgarni tolle.pl
Kliknij tutaj - płyta CD Audio / MP3, audiobook
Kliknij tutaj - strona w Internecie

ekai.pl
Kościół w Polsce 2012
ekai.pl
Kościół na świecie 2012
ekai.pl
Stolica Apostolska 2011
ekai.pl
Kościół w Polsce 2011
ekai.pl
Kościół na świecie 2011
ekai.pl
Stolica Apostolska 2011
ekai.pl
50 najważniejszych wydarzeń religijnych 2011 roku
ekai.pl
Kościół w Polsce 2010
ekai.pl
Kościół na świecie 2010
ekai.pl
Kościół w Polsce 2009
ekai.pl
Kościół na świecie 2009
ekai.pl
Stolica Apostolska 2009
Piotr Chmieliński
Rok trudnych pielgrzymek
Podsumowanie roku 2009 w Kościele powszechnym
Piotr Chmieliński
Nowy Prymas, nowi ordynariusze
Podsumowanie roku 2009 w polskim Kościele
 
ks. dr Piotr Klimek
Po co Bóg dał nam czas
ks. prof. Józef Naumowicz
Każda chwila jest ważna
ks. Henryk Nadrowski MIC
Co roku od nowa
ks. Czesław Galek
Dogonić czas
Portal Eduseek
Nowy Rok - Światowe święto
O obchodzeniu Nowego Roku w różnych kulturach
Jacek Napieralski
Nasz kalendarz gregoriański
Adam Ostrowski
Nowy Rok - "nowe lato"
Jan Uryga
Sposoby rachuby czasu
Opoka
1 stycznia początkiem Nowego Roku od 1582 r.
Wiara.pl
Sylwester: Wielkie zamieszanie i dwanaście winogron

O Sylwestrze
Koniec starego roku
Cena czasu
Wydarzyło się naprawdę
Modlitwa
Mateusz Dunikowski
1 stycznia - problemy z kalendarzem
Piotr Chrzanowski
O kalendarzu - kilka sprostowań
Jan Uryga
Zegary wciąż mówią o uciekającym czasie
Jan Uryga
Witamy Nowy Rok
Krzysztof Kołtun
Zegar bije, czas mija
ks. Jacek Żórawski
Nowy Rok Pański 2004
Jan Lewandowski
Czy Jezus przepowiedział Apostołom
koniec świata za ich życia?
ks. Andrzej Zwoliński
"Czymże jest czas..."
 
Jacek Salij OP
Uświęcanie czasu

"Problem czasu możemy rozwiązać tylko poprzez uświęcanie czasu" - stwierdził kiedyś Abraham Joshua Heschel. W takim duchu napisana jest książka ojca Jacka Salija. Jej lektura pomaga zrozumieć, co to znaczy uświęcić czas i jak się to robi.
Wilfrid Stinissen OCD
Książeczka o dobrym czasie

Jak sensownie zagospodarować czas tutaj na ziemi? Jak nauczyć się patrzeć na swoje życie i swój czas Bożymi oczyma? Jak żyć chwilą obecną, a równocześnie być niesionym wiecznością? Czas jest dobry, pisze Wilfrid Stinissen. Jest darem Boga.
Wilfrid Stinissen OCD
Wieczność pośrodku czasu

Autor wprowadza czytelnika w tajemnicę spotkania trzech czasów - przeszłości, teraźniejszości i przyszłości - ukazując czwarty wymiar, którym jest wieczność. Zdumiewające w książce Stinissena jest to, jak bardzo "praktyczne" wnioski wysnuwa autor z tego faktu spotkania czasu i wieczności w naszym życiu codziennym.
Dariusz Kowalczyk SJ, Tomasz Rowiński
Czy żyjemy w czasach Apokalipsy?

To książka poruszająca ponadczasowe, a zarazem bardzo aktualne tematy. Kim jest Antychryst? Jak będzie wyglądało życie ludzkie po śmierci? Jak rozumieć niebo, piekło, czyściec? Co jest rolą proroka? Co wiemy o końcu świata?
Riccardo Cascioli, Antonio Gaspari
2012. Katastrofizm i koniec czasów

Ideologia końca świata nie zrodziła się dzisiaj. Autorzy książki wychodzą od minionych przepowiedni końca, by potem zmierzyć się z tematem roku 2012 i towarzyszącym mu katastrofizmem. Śledzą "wielkie trwogi" przewijające się przez naszą epokę, by wreszcie sprawdzić, czy rozsiewaniem lęku przed końcem świata nie są zainteresowane jakieś podmioty chcące czerpać z tego polityczne lub ekonomiczne korzyści. Odkrycia, które czekają nas w tej podróży, zaskoczą zapewne bardziej niż proroctwa Majów.
Małgorzata Pabis
Apokalipsa. Czas jest bliski...

Pan Jezus uczył: "Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie!", a mimo to od zawsze starano się ustalić datę nadchodzącego końca świata: przełom wieków, grudzień 2012, 2060 rok. Co jednak na ten temat mówi Pismo Święte?
Jean-Marc Bot
Koniec świata. Duch czasów ostatecznych

Czy koniec świata jest bliski? Zagubiony w labiryncie współczesności człowiek nie wie, dokąd zmierza. Autor, kapłan i teolog, zagłębiając się w teksty ewangeliczne, pokazuje nam, jak odczytywać i rozeznawać znaki czasu.

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA | ANKIETA | LINKI | WASZE LISTY | CO NOWEGO?

© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum