|

|
W zgromadzeniach Księży Misjonarzy i Sióstr Miłosierdzia:
|
|
Kolor szat:
|
Środa, 2 września 2026
BŁ. LUDWIKA JÓZEFA FRANÇOIS, PREZBITERA, I TOWARZYSZY, MĘCZENNIKÓW
Wspomnienie obowiązkowe
|
 |
Godzina Czytań

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 Królu chwalebny wyznawców
I męczenników nagrodo,
Tym, którzy Ciebie wybrali,
Otwierasz niebios podwoje.
2 Boże, wysłuchaj łaskawie
Modlitwy pełnej pokory:
Odpuść nam zło popełnione,
Gdy męczenników sławimy.
3 Mocnych wywyższasz przez mękę,
Dla słabych masz miłosierdzie;
Racz nasze winy zapomnieć
I obdarz nas przebaczeniem.
4 Tobie, łaskawy nasz Ojcze,
W jedności z Synem i Duchem,
Chwała, majestat, podzięka
Niech będzie teraz i zawsze. Amen.
1 ant.
Wzdychamy z głębi serca * oczekując odkupienia naszego ciała.
Psalm 39
Modlitwa chorego
Stworzenie zostało poddane marności... ze względu na Tego, który je poddał w nadziei (Rz 8, 20)
I
Rzekłem: "Będę pilnował dróg moich, *
abym nie zgrzeszył językiem,
Nałożę na usta wędzidło, *
dopóki bezbożny jest przy mnie".
Pozbawiony szczęścia, zamilkłem oniemiały, *
a moja boleść wzmogła się na nowo.
W moim wnętrzu rozgorzało serce; *
gdy rozmyślałem, zapłonął w nim ogień.
Przemówił mój język: *
"Panie, pozwól mi poznać kres mego życia
I jaka jest miara dni moich, *
bym wiedział, jak jestem znikomy".
Oto wymierzyłeś dni moje tylko na kilka piędzi,
a moje życie jest nicością przed Tobą. *
Każdy człowiek trwa tyle, co tchnienie.
Jak cień przemija człowiek,
na próżno się niepokojąc, *
gromadzi i nie wie, kto weźmie to wszystko.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Wzdychamy z głębi serca / oczekując odkupienia naszego ciała.
2 ant.
Usłysz, Panie, modlitwę moją, * na płacz mój nie bądź głuchy.
II
A teraz w czym mam pokładać nadzieję, Panie? *
Moja nadzieja jest w Tobie!
Wybaw mnie od wszelkich moich nieprawości, *
nie wystawiaj mnie na pośmiewisko głupcom.
Zamilkłem i ust moich nie otwieram, *
Ty bowiem to uczyniłeś.
Oddal ode mnie swe ciosy, *
ginę od uderzeń Twej ręki.
Chłoszczesz człowieka za winy Twą karą,
jak mól wniwecz obracasz to, czego pożąda. *
Marnością jest każdy człowiek.
Usłysz, Panie, modlitwę moją *
i wysłuchaj mego wołania.
Na płacz mój nie bądź głuchy,
bo tylko gościem jestem u Ciebie, *
przechodniem, jak wszyscy moi przodkowie.
Odwróć oczy gniewne, niech zaznam radości, *
zanim odejdę i tu mnie już nie będzie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Usłysz, Panie, modlitwę moją, / na płacz mój nie bądź głuchy.
3 ant.
Na wieki zaufam * łaskawości Boga.
Psalm 52
Przeciw oszczercy
Kto się chlubi, niech w Panu się chlubi (1 Kor 1, 31)
Dlaczego się chełpisz złością, *
potężny niegodziwcze?
Dzień cały zamyślasz zgubę, *
twój język jest ostrą brzytwą, sprawco podstępu.
Zło ci jest milsze od dobra, *
kłamstwo od sprawiedliwej mowy.
Kochasz się w każdej mowie, która niesie zgubę, *
podstępny języku.
Dlatego Bóg cię zniweczy na wieki,
schwyci i zabierze z twojego namiotu, *
wyrwie cię z ziemi żyjących.
Ujrzą to sprawiedliwi i lęk ich ogarnie, *
i śmiać się będą z niego:
"Oto człowiek, który z Boga nie uczynił swej twierdzy,
ale zaufał obfitości swego bogactwa, *
a w siłę wzrósł przez swoje zbrodnie".
Ja zaś jak oliwka kwitnąca w domu Bożym *
na wieki zaufam łaskawości Boga.
Będę Cię sławił na wieki za to, coś uczynił,
polegał na Twoim imieniu, *
ponieważ jest dobre dla ludzi oddanych Tobie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Na wieki zaufam łaskawości Boga.
K.
Pokładam nadzieję w Panu.
W.
Dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie.
|
|
Z Księgi proroka Jeremiasza
|
26, 1-15
|
Prorok znajduje się w niebezpieczeństwie śmierci z powodu proroctwa o zniszczeniu świątyni
Na początku panowania Jojakima, syna Jozjasza, króla judzkiego, Pan skierował następujące słowo do Jeremiasza:
To mówi Pan: "Stań na dziedzińcu domu Pańskiego i mów do mieszkańców wszystkich miast judzkich, którzy przychodzą do domu Pańskiego oddać pokłon, wszystkie słowa, jakie poleciłem ci im oznajmić; nie ujmuj ani słowa! Może posłuchają i zawróci każdy ze swej złej drogi, wtenczas Ja powstrzymam nieszczęście, jakie zamyślam przeciw nim za ich przewrotne postępki.
Powiesz im: To mówi Pan: Jeżeli nie będziecie Mi posłuszni, postępując według mojego Prawa, które wam ustanowiłem, i jeśli nie będziecie słuchać słów moich sług, proroków, których nieustannie do was posyłam, mimo że jesteście nieposłuszni, zrobię z tym domem podobnie jak z Szilo, a z miasta tego uczynię przekleństwo dla wszystkich narodów ziemi".
Kapłani, prorocy i cały lud słyszeli Jeremiasza mówiącego te słowa w domu Pańskim. Gdy zaś Jeremiasz skończył mówić wszystko to, co mu Pan nakazał głosić całemu ludowi, prorocy i cały lud pochwycili go, mówiąc: "Musisz umrzeć! Dlaczego prorokowałeś w imię Pana, że się z tym domem stanie to, co z Szilo, a miasto ulegnie zniszczeniu i pozostanie nie zamieszkane?" Cały lud zgromadził się dokoła Jeremiasza w domu Pańskim. Gdy przywódcy judzcy usłyszeli te słowa, wyszli z pałacu królewskiego do domu Pańskiego i zasiedli u wejścia Bramy Nowej w domu Pańskim. Wtedy kapłani i prorocy zwrócili się do przywódców i do całego ludu tymi słowami: "Człowiek ten zasługuje na wyrok śmierci, gdyż prorokował przeciw temu miastu, jak to słyszeliście na własne uszy".
Jeremiasz zaś rzekł do wszystkich przywódców i do całego ludu: "Pan posłał mnie, bym głosił przeciw temu domowi i przeciw temu miastu wszystkie słowa, które słyszeliście. Teraz więc zmieńcie swoje postępowanie i swoje uczynki, słuchajcie głosu Pana, Boga waszego; wtedy ogarnie Pana żal nad nieszczęściem, jakie postanowił przeciw wam. Ja zaś jestem w waszych rękach. Uczyńcie ze mną, co wam się wyda dobre i sprawiedliwe. Wiedzcie jednak dobrze, że jeżeli mnie zabijecie, krew niewinnego spadnie na was, na to miasto i na jego mieszkańców. Naprawdę bowiem posłał mnie Pan do was, by głosić do waszych uszu wszystkie te słowa".
|
|
|
Jr 26, 15; Mt 27, 24
|
W.
Wiedzcie dobrze, że jeżeli mnie zabijecie, * Krew niewinnego spadnie na was i na to miasto.
K.
Piłat umył ręce wobec tłumu, mówiąc: Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. W. Krew niewinnego spadnie na was i na to miasto.
Z konferencji św. Wincentego a Paulo
Starajcie się naprzód o królestwo Boże
Pismo Święte mówi: "Starajcie się naprzód o królestwo Boże". Starajcie się: jedno słowo, a zawiera w sobie tak wiele treści. Uczy bowiem, że powinniśmy zawsze zachować to, co nakazane i zawsze pracować dla królestwa Bożego. Nie możemy być obojętnymi. Nie możemy tracić czasu na sprawy błahe. Przeciwnie, powinniśmy poddawać się działaniu łaski i troszczyć się o życie wewnętrzne.
Starajcie się - oznacza to sumienność w każdym działaniu, zwłaszcza w tym, co dotyczy odkrywania Boga w sobie. Święty Augustyn stwierdza, że nigdy nie odnalazł Boga, gdy szukał Go poza sobą. Boga należy szukać we własnej duszy jako w mieszkaniu, w którym chętnie przebywa. Świadomość, że Bóg mieszka w duszy człowieka, stanowi podstawową pobudkę do kształtowania w sobie wszelkich cnót. Tak postępują wszyscy prawdziwi słudzy Boży i wszyscy stwierdzają konieczność prawdziwego życia wewnętrznego, bo jeśli tego zabraknie, na nic się zdadzą wszystkie inne wysiłki. Dlatego starajmy się, moi bracia, o życie wewnętrzne, o panowanie Jezusa Chrystusa w nas. Nie poddawajmy się rozproszeniu. Nie ulegajmy skłonnościom, które prowadzą do zajmowania się sprawami tego świata, a które odwodzą od pamięci o Stwórcy tego świata. Szukajmy we wszystkim Bożej chwały. Szukajmy królestwa Chrystusowego. Wszak do tego zachęcają nas Reguły Wspólne: "Każdy będzie się starał przenosić rzeczy duchowe nad doczesne, zbawienie duszy nad zdrowie ciała, chwałę Bożą nad próżność świata. Co więcej, raczej niedostatek, niesławę, cierpienia, a nawet samą śmierć postara się wybrać, aniżeli się odłączyć od miłości Chrystusa" (II, 2).
Jeżeli przeto zajdzie konieczność wyboru między tym, co duchowe, i tym, co doczesne, powinien wybrać to pierwsze, a porzucić drugie. Tego wymaga od nas Bóg. Powinniśmy więc pełnić Jego wolę raczej, niż postępować według własnych upodobań; starać się bardziej o zbawienie duszy niż o życie ciała. Na tym, moi księża, polega panowanie królestwa Bożego w nas. Nie oddalajmy od siebie kielicha goryczy. Przyjmijmy każde niepowodzenie i upokorzenie. Ufajmy, że to właśnie przyniesie nam korzyść. Za przykładem Apostoła powinniśmy wybierać cierpienia, a nawet śmierć, abyśmy nie zostali odłączeni od miłości Chrystusa. Może się zdarzyć, że będziemy musieli wybierać między utratą Jezusa Chrystusa albo znoszeniem więzienia, cierpień, męczeństwa. Oby taka błogosławiona okazja stała się dla nas środkiem prowadzącym do panowania w nas Bożego Syna i Jego królestwa.
Polećmy się, drodzy księża, Bogu. Proszę was o to w Jego święte imię. Polećmy się Bogu i prośmy Go, aby nam pozwolił przedkładać cierpienie i śmierć nawet nad niebezpieczeństwo utraty Jego miłości. Tak, mój Boże, już dzisiaj chcemy przygotować się na utratę majątku, czci, a nawet życia, a wszystko dlatego, aby Jezus Chrystus był znany, aby Mu służono, aby panowało Jego królestwo. Już dzisiaj składamy Bogu ofiarę naszej gotowości na wszystko, byleby On w swoim miłosierdziu wspomógł nas i umocnił. Pan Jezus powiedział Apostołom: "Posyłam was jak owce między wilki". Nie chciał jednak, aby zastanawiali się, co mają mówić wobec władców i prześladowców, lecz zapewnił ich: "Będzie wam poddane, co macie mówić". Zachowajmy ufność, moi księża! Jeżeli znajdziemy się w takich okolicznościach, Bóg nas nie opuści. Wspomoże nas, abyśmy mogli zachować się jak prawdziwi chrześcijanie. Zaufajmy Mu całkowicie i starajmy się o królestwo Boże.
|
|
|
|
W.
Gdy walczymy w obronie wiary, patrzy na nas Bóg, patrzą Jego aniołowie, patrzy Chrystus. * Wielka to chwała i dostojeństwo i wielkie szczęście walczyć w obecności Boga / i otrzymać wieniec od Chrystusa - Sędziego.
K.
Przywołajmy więc wszystkie nasze siły i uzbrójmy się w czystość serca, wiarę nienaruszoną i życie cnotliwe, aby wystąpić do boju. W. Wielka to chwała i dostojeństwo i wielkie szczęście walczyć w obecności Boga / i otrzymać wieniec od Chrystusa - Sędziego.
Módlmy się.
Boże, Ty obdarzyłeś błogosławionych męczenników niezwyciężoną odwagą w obronie wolności Twego Kościoła; prosimy Cię, naucz nas kochać go jako naszą matkę * i mężnie świadczyć o prawdzie Ewangelii.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|