WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:

Internetowa Liturgia Godzin

Wesprzyj rozwój serwisu

Czytelnia

10 marca
Świętych Czterdziestu Męczenników z Sebasty

Zobacz także:

Świętych Czterdziestu Męczenników z Sebasty
Do najsilniejszych ośrodków życia chrześcijańskiego w dawnej Armenii należała Sebasta. Dlatego też po wybuchu prześladowania Dioklecjana (+ 313) miasto to musiało złożyć szczególnie krwawe ofiary. Sam Dioklecjan był synem niewolnika w Dalmacji. Jednak dzięki wybitnym zdolnościom uzyskał wolność, w karierze wojskowej pokonywał kolejne stopnie aż został komendantem gwardii cesarskiej, a wreszcie cesarzem rzymskim. W roku 286 przybrał sobie do pomocy i do współrządów jako współcesarza Maksymiliana Herkulesa, a potem jeszcze dwóch innych - Galeriusza (305-311) i Konstancjusza Chlora. Maksymian i Galeriusz wykazywali szczególne okrucieństwo w stosunku do wyznawców Chrystusa. Ten sam kurs kontynuował na Wschodzie następca, cesarz Licyniusz (306-323).
Właśnie za jego czasów poniosło śmierć męczeńską 40 Męczenników z Sebasty. Legion rzymski, do którego należeli, nosił zaszczytny przydomek Fulminatus, czyli Błyskawica. Namiestnik cesarza nakazał legionistom tego garnizonu złożyć ofiarę kadzidła na ołtarzu rzymskiego bożka. Żołnierze chrześcijańscy w liczbie 40 stanowczo odmówili. Jeden z nich, Cyrion, tak się odezwał do namiestnika, Agrykolanusa, gdy wychwalał męstwo tego legionu i jego zasługi: "Jeśli tak mężnie, jak mówisz, walczyliśmy za cesarza ziemskiego, jakże możesz przypuszczać, że postąpimy inaczej wobec naszego najwyższego Pana, jakim jest Bóg?" Aresztowano wszystkich, zaprowadzono do Sebasty, tam w więzieniu bito ich tak, aż powybijano im zęby, a w końcu skazano ich na zamrożenie.
Bohaterscy żołnierze uczynili wówczas wspólny testament, w którym pożegnali się ze swoimi rodzinami i prosili, aby byli pochowani wszyscy razem. Tradycja chrześcijańska zachowała imiona owych 40 żołnierzy. Dnia 4 maja 320 roku zaprowadzono ich do Sebasty (dzisiaj Siwas), kazano im się rozebrać i tak nagich wystawiono na całą noc na trzaskający mróz. Zima wtedy była długa i mroźna. Męczennicy błagali Pana Boga tylko o jedno: aby wszyscy, tak jak czterdziestu ich rozpoczęło mękę, tak zdołali ją razem szczęśliwie zakończyć. Oprawcy mieli dla siebie przygotowane ciepłe miejsce. Równocześnie zachęcali skazanych, by ratowali swoje życie przez poddanie się woli cesarza. Podanie głosi, że jeden z legionistów faktycznie się załamał i złożył nakazaną ofiarę. Ale w jego miejsce poniósł męczeństwo jeden ze strażników, zachęcony koronami chwały, jakie ujrzał nad głowami męczenników. Tak więc wszyscy 40 ponieśli śmierć dla Chrystusa.
Późniejsza wersja głosi, że męczennicy ponieśli śmierć przez zanurzenie każdego w przerębli jeziora. Kiedy wynoszono martwe już ciała, matka jednego z nich, Melitona, zauważyła, że on jeszcze żyje. Wówczas żołnierze odsunęli go na bok. Jednak bohaterska matka w obawie, by nie załamał się, sama wzięła syna na ręce i rzuciła na wóz, gdzie były ciała męczenników.
Życzenie bohaterskich żołnierzy spełniono tylko częściowo. Pochowano bowiem ich ciała razem, ale niebawem rozdzielono ich relikwie i rozdano po wielu kościołach tak na Wschodzie, jak i na Zachodzie. Męczeństwo legionistów wychwalali: św. Bazyli (+ 379), św. Grzegorz z Nyssy (+ 394), św. Efrem (+ 373), św. Gaudencjusz z Brescii (+ 410), św. Grzegorz z Tours (+ 594) i wielu innych. Miejsce ich wspólnego grobu nosi dzisiaj jeszcze turecką nazwę Kyrklar, co oznacza "Czterdzieści".



Ostatnia aktualizacja: 28.02.2014


Ponadto dziś także w Martyrologium:
W Bobbio, w północnych Włoszech - św. Attali, opata. W Luxeuil przystał do św. Kolumbana. Gdy wielki mnich-wędrowiec opuszczał tę fundację, Attala miał tam pozostać jako jego następca, ale uczeń przedkładał nad tę godność towarzyszenie mistrzowi. Jego następcą został dopiero w Bobbio. Tam też zmarł w roku 626. Jonasz z Bobbio opowiada nam o nim w Żywocie Kolumbana.

W Glasgow, w Szkocji - św. Jana Ogilvie, męczennika. Wywodził się ze środowiska zagorzałych kalwinów, ale w czasie studiów przeszedł na katolicyzm i wkrótce potem wstąpił do jezuitów. Kształcił się następnie w Lowanium, Brnie i Ołomuńcu. W roku 1610 otrzymał święcenia i w trzy lata później wrócił po kryjomu do kraju. Ujęty w roku następnym, przechodził ciężkie tortury, które opisał w swej Relatio incarcerationis. Gdy mając 36 lat wstępował z uśmiechem na szubienicę, na pamiątkę rzucił gapiom swój różaniec. Ugodzony nim został potem - jak Jan - gorliwym konwertytą. Męczennika beatyfikował w roku 1929 Pius XI.

W Paryżu - św. Eugenii Milleret. Była bardzo zdolna, m.in. zdobyła wykształcenie teologiczne. Założyła zgromadzenie pod wezwaniem Wniebowzięcia N.M.P., które gdzieniegdzie zwą asumpcjonistkami. Zmarła w roku 1898. Beatyfikował ją w roku 1975 Paweł VI.

oraz:

św. Droktoweusza, opata (+ ok. 580); świętych męczenników Kajusa i Aleksandra (+ II w.); bł. Piotra od Jeremiasza, zakonnika (+ 1452)

Wyślij do nas maila
STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA | ANKIETA | LINKI | WASZE LISTY | CO NOWEGO?

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG